Trwa próba ustanowienia FKT na Niebieskim Szlaku Karpackim


Opublikowane w czw., 12/09/2019 - 12:04

O 4:31 rano na Niebieski Szlak Karpacki ruszył Gniewomir Skrzysiński. Jego celem jest pokonanie 450-kilometrowego szlaku w rekordowym czasie. Dokładnie tego czasu nie sprecyzował, a na razie punkt odniesienia jest tylko jeden.

W 2016 r. podobnego wyzwania podjął się Paweł Pabian. Szlak z Grybowa pod Rzeszów pokonał w 164 godziny. Zrobił to bez wsparcia, tak jak i swoje późniejsze rekordowe wyprawy. Dodatkowym utrudnieniem dla Pawła była deszczowa pogoda.

Gniewomir Skrzysiński biegnie z supportem. Jego ewentualny rekord padnie więc w nieco innym stylu. Gdy Paweł Pabian ruszał na szlak, stawiał dopiero nieśmiałe kroki w ultramaratonach. Gniewomir to doświadczony ultaramaratończyk. Na swoim koncie ma m.in. zwycięstwo w Duchu Pogórza (95km) i w Stumilaku. W Rzeźniku Ultra zajął w tym roku drugie miejsce za Romanem Fickiem.

Pogodę na Niebieskim Szlaku ma dobrą. W tym momencie jest w drodze do Koniecznej. Gdy tam dobiegnie, będzie miał za sobą pierwsze 50 km biegu, stanowiącego część projektu Fundacji Darka Strychalskiego pn. „Bieg dla Lenki”. Biegacze próbują pomóc 7-latce ciepiącej na szereg chorób o niezdiagnozowanych przyczynach. Zbiórka środków na leczenie dziewczynki zakładała pokonanie Głównego Szlaku Sudeckiego i Głównego Szlaku Beskidzkiego. Niebieski Szlak Karpacki dopełnia więc całą ideę.

Bieg Gniewomira można śledzić TUTAJ. Można się również do niego przyłączyć.

„Uprasza się o mentalnie pchanie kropki, a jeśli okaże się, że jesteś gdzieś w okolicy - nie wahaj się dołączyć, by przebiec wspólnie kilka/naście kaemów!”

- czytamy na profilu akcji.

IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce