Tylko jeden start. Kenijska federacja ogranicza biegaczy?


Paul Mutwii, wiceprezydent Kenijskiej Federacji Lekkoatletycznej ogłosił, że tamtejsi biegacze mogą wystartować tylko w jednej imprezie międzynarodowej, wpisanej do kalendarza federacji na 2018 r. O tym która to będzie impreza, muszą zadecydować sami sportowcy. Argumentował, że muszą oni oszczędzać siły i minimalizować ryzyko wypalenia. U podstaw decyzji leży również potrzeba stworzenia szansy rozwoju dla młodych zawodników.

Do wyboru Kenijczycy mają m.in: halowe mistrzostwa świata w Birmingham, mistrzostwa Afryki w przełajach, mistrzostwa świata w półmaratonie czy Igrzyska Wspólnoty Brytyjskiej (Commonwealth Games), a więc teoretycznie różne zawody, wymagające różnych cech, predyspozycji i doświadczeń. Niestety takie podejście do tematu stworzyło problem.

Geofrey Kamworor to zawodnik, którego nie tak łatwo zaszufladkować. Jest zarówno dwukrotnym mistrzem świata w przełajach, jak i w półmaratonie. O tym, że jego dyspozycja do biegania przełajów nie zmalała, świadczy fakt, że kilka dni temu wygrał krajowe mistrzostwa. Kamworor ukończył 10-kilometrowy bieg w czasie 28:31 i bez problemu zakwalifikował się do mistrzostw kontynentu. Tyle, że nie weźmie w nich udziału.

Zgodnie z wytycznymi federacji, Kamworor mógł wybrać tylko jedne zawody. Zdecydował się na obronę tytułu mistrza świata w półmaratonie. Mistrzostwa odbędą się 24 marca w Walencji.

Co ciekawe, po wygranych przełajach Kamworor nie skarżył się na ograniczenia narzucone przez federację, a na... swojego pracodawcę. Jego zdaniem, policja, w szeregach której służy, nie dostrzega jego sukcesów ani na polu zawodowym ani biegowym. Wytknął swoim przełożonym, że pomijają go przy awansie, a przy tym nie robią nic, by docenić jego mistrzowskie tytuły. Zapowiedział, że nie będzie już reprezentował policji w kolejnych startach.

IB

Źródło: Xinhua, Daily Nation

fot. IAAF


Polecamy również:


Podziel się: