Ultramaratonka walczy o życie. Bezmyślni organizatorzy


Opublikowane w wt., 12/12/2017 - 08:47

Tragedią zakończył się Klang City International Marathon rozgrywany w miniony weekend w Malezji. Na 14. kilometrze tego biegu samochód wjechał w trójkę biegaczy.

Pod kołami znalazła się m.in. Evelin Ang, znana w Malezji ultramaratonka, która w tym biegu pełniła rolę pacemakera.

Obrażenia kobiety okazały się poważne. Doszło do złamania podstawy czaszki i krwotoku w obrębie mózgu. Biegaczka została operowana, ale jej stan pozostaje krytyczny, a ona sama nadal jest w śpiączce.

Oprócz Evelin Ang, pomocy medycznej wymagało także dwóch innych biegaczy. Oni także wyszli z tej kolizji z ranami głowy, jednak ich obrażenia nie zagrażają życiu. Na profilu imprezy, jej organizatorzy podejrzewali, że kierowca prowadził pod wpływem alkoholu. Jednak badania policji nie potwierdziły tych podejrzeń. Kierowca był trzeźwy. Zdaniem policji, stracił panowanie nad samochodem, gdy po prostu zasnął. Ta przyczyna jest o tyle prawdopodobna, że bieg odbywa się w nocy, a do wypadku doszło koło 4:30 rano.

Oprócz kierowcy, kłopoty mogą mieć również organizatorzy. Już po wypadku okazało się, że maraton nie spełnił wymogów organizacyjnych, m.in. nie zgromadzono koniecznych dokumentów, w tym pozwolenia na organizację biegu. Miejskie Biuro Sportu, które takie pozwolenie powinno wydać, zamierza oskarżyć organizatorów o zaniedbanie tej formalności. Według Datuk Zaiton Othman, która jest komisarzem sportowym, bieg należy uznać za nielegalny.

Także uczestnicy biegu, w komentarzach pod oświadczeniem organizatora, wymieniają elementy wskazujące na nie do końca dobrze zorganizowany bieg.

IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce