USA: Biegali Polonusi. Rekord Chrisa Zabłockiego [ZDJĘCIA]


Pod koniec kwietnia w Garfield w stanie New Jersey Polsko-Amerykańskie Stowarzyszenie Sportowe (PASA) zorganizowało kolejną edycję biegu Polonia 5k Run. Wystartowało w sumie 78 osób polskiego pochodzenia i zaprzyjaźnionych z polską społecznością w USA. Gwiazdą imprezy został… mistrz olimpijski w skokach narciarskich w japońskim Sapporo w roku 1972 – Wojciech Fortuna. Skoczek wprawdzie nie pobiegł, ale wręczał medale najlepszym biegaczom.

Relacja Janusza M. Szlechty z zaprzyjaźnionego z naszym serwisem dwutygodnika polonijnego „Biały Orzeł”

Bieg ten organizatorzy zadedykowali... Polsce i Polakom, w ramach tegorocznych obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Każdy z uczestników otrzymał specjalną koszulkę i numer. Oficjalnie impreza rozpoczęła się od odśpiewania hymnów. Uczestników imprezy – 63 dorosłych 15 dzieci - powitali oficjalnie burmistrz miasta Garfield Richard Rigoglioso, mistrz olimpijski Wojciech Fortuna i prezes PASA - Paweł Myśliwiec. Życzyli biegaczom „dobrego biegania”.

Rekord między egzaminami

O godzinie 12 wystartowały dzieci. Pobiegły jedno okrążenie wokół stadionu w 20th Century Park przy Elizabeth Avenue – miały do pokonania dystans 600 metrów. Ostra walka trwała do końca. Pierwszy przybiegł na metę Aleksander Bereza, a tuż za nim jego brat Łukasz. Trzeci był Jacob Brown.

O godz. 12:30 wystartowali dorośli. Na start w Garfield dał się namówić m.in. dobrze znany w Polsce Chris Zablocki, trzeci zawodnik Półmaratonu Praskiego z 2016 r., czwarty na mecie Maratonu Poznań z 2015 r., były rekordzista świata w maratonie w hali (w sumie 19 wygranych maratonów w karierze). Chris pracuje jako lekarz i przygotowuje się do ważnych egzaminów, ale nie zawiódł Polonii.

Pobiegł też Jerzy Sendera – kajakarz górski, który startował na Igrzyskach w Atlancie.

Biegli ulicami miasta, które były niekiedy wąskie, kręte, no i… pod górkę. Podczas biegu wszystkie ulice na trasie zostały zamknięte. W czołówce długo biegli zawodnicy z zespołu Polska Running Team z siedzibą w Nowym Jorku, który wystawił mocną reprezentację na ten start.

W kategorii open pań zwyciężyła Peruwianka Hortensja Aliaga, z czasem 19:28). Druga była Katarzyna Domejko, a trzecia Luz Villamaria (również z Peru). Jako ostatnia przybiegła do mety Izabella Gołąbek. Nie czuła się z tego powodu nieszczęśliwa, gdyż biegła, pchając przed sobą wózek, w którym siedziała mała córeczka Aleksandra. Dla Izabelli najważniejsze jest to, że dobiegła.

Wśród mężczyzn najszybszy był Chris Zabłocki, który osiągnął najlepszy w historii dotychczasowych biegów: 15:38.

Drugi był Fabian Daza z czasem gorszym o 4 sekundy, a trzeci Karol Głowacki, który przybiegł prawie 3 minuty później od zwycięzców (18:15,31). To, że Chris osiągnął tak znakomity wynik, jednak nie dziwi.

Medale, puchary i nagrody wręczał wszystkim Wojciech Fortuna, wspierany przez wicekonsul Ewę Jerzykowską i szefa PASA Pawła Myśliwca. Co ciekawe, pani wicekonsul wzięła udział w biegu, a pobiegła naprawdę bardzo dobrze.

Zwycięzcy w kategorii open otrzymali specjalne nagrody – po 250 dolarów. Puchary dla najlepszych biegaczy ufundował konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski. Wręczyła je wicekonsul Ewa Jerzykowska.

Paweł Myśliwiec podkreślił, że dobre i sprawne przygotowanie biegu było możliwe dzięki zaangażowaniu się wielu wolontariuszy. No i dzięki wsparciu sponsorów: Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, Adam’s European Contracting Inc. na Brooklynie (właścicielem jest Adam Skarżyński) oraz Royal Warsaw w Garfield. Unia wystawiła swoje stanowisko, na którym pracownice rozdawały fajne gadżety i udzielały informacji o świadczonych usługach.

Gość honorowy... uhonorowany

Po wręczeniu medali, pucharów i nagród dla biegaczy Paweł Myśliwiec wręczył... Wojciechowi Fortunie pamiątkowy puchar z dedykacją. Wzruszony mistrz olimpijski serdecznie podziękował za ten piękny gest.

- Dziękuję za zaproszenie mnie na Polonia for 5K. Dziękuję wam za to, że tutaj jestem, że jestem z wami. Dzięki temu po raz pierwszy miałem okazję przyjechać do Nowego Jorku i New Jersey. Dużo zobaczyłem i poznałem fajnych ludzi. Mam mnóstwo dobrych wrażeń. A wam wszystkim życzę - tu Wojciech Fortuna zwrócił się zarówno do uczestników biegu, jak i jego organizatorów oraz obserwatorów - aby fortuna sprzyjała wam do końca życia – dziękował Wojciech Fortuna.

Zarówno przed biegiem, jak i po biegu, praktycznie każdy z jego uczestników chciał sobie zrobić zdjęcie z mistrzem. Ten chętnie pozował i często się uśmiechał. Wyznał też przy okazji, że największym jego osiągnięciem sportowym nie było zdobycie złotego medalu na skoczni w Sapporo, ale to, że ten medal olimpijski sprzedałem… za 50 tysięcy dolarów – stwierdził Fortuna. Zebrane pieniądze przeznaczył na szczytne cele.

25 tysięcy dolarów Wojciech Fortuna przeznaczył na leczenie skoczka narciarskiego Nicholasa Fairalla. Ponad 3 lata temu, 5 stycznia 2015 roku, na skoczni w Bischofshofen, w kwalifikacjach do ostatniego konkursu 63. Turnieju Czterech Skoczni, młody amerykański skoczek upadł podczas lądowania na 123. metrze i już nigdy więcej nie wstał. W wyniku upadku złamał dwa żebra, przebił płuco, poobijał sobie wątrobę, ale przede wszystkim uszkodził dolną część kręgosłupa. Musiał przejść operację, ale został sparaliżowany – dziś porusza się na wózku inwalidzkim. Pomimo tego znów skacze. Na nartach wodnych.

Drugie 25 tysięcy dolarów Wojciech Fortuna przeznaczył na leczenie Natalii Czerwonki – członkini 4-osobowego polskiego zespołu, który zdobył srebrny medal w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 6x400 metrów na igrzyskach olimpijskich w Soczi w 2014 roku. Po igrzyskach, podczas zgrupowania w Spale, łyżwiarka wjechała na rowerze pod ciągnik. Miała poważny uraz kręgosłupa i głowy. Po długim okresie leczenia i rehabilitacji (m.in. dzięki wsparciu finansowemu Wojciecha Fortuny) wróciła do drużyny narodowej.

Złoty medal olimpijski Wojciecha Fortuny kupił biznesmen Igor Klaja i... przekazał go do Muzeum Sportu w Warszawie.

Biegają z gwiazdami

Warto przypomnieć, że w pierwszym biegu Polonia for 5K, który odbył się w sobotę, 3 maja 2014 roku w Wallington (stan New Jersey), pobiegł mistrz olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1 500 metrów w Soczi w Rosji – Zbigniew Bródka. Rok później, również w Wallington, pobiegła znakomita polska biegaczka narciarska Justyna Kowalczyk, mistrzyni olimpijska w Vancouver w 2010 roku i w Soczi w 2014 roku.

Głównym bohaterem trzeciego biegu, który odbył się w niedzielę, 24 kwietnia 2016 roku w Clark, NJ, był dwukrotny mistrz olimpijski w skokach narciarskich w Soczi – Kamil Stoch. Nie pobiegł wprawdzie, ale dopingował zawodników, a potem najlepszym wręczał medale.

W ubiegłym roku świadkiem biegu, który odbył się w Garfield, był inny znakomity skoczek narciarski – Adam Małysz, srebrny medalista olimpijski z Salt Lake City i Vancouver.

Janusz M. Szlechta, Biały Orzeł


Polecamy również:


Podziel się: