W Bostonie stawiają pomnik ku pamięci ofiar zamachu z 2013 r.


Opublikowane w wt., 16/07/2019 - 14:10

Na Boylston Street, gdzie od 123 lat finiszują uczestnicy Maratonu Bostońskiego i gdzie w 2013 r. doszło do zamachu na życie i zdrowie biegaczy, powstaje pomnik upamiętniający ofiary tamtej tragedii.

Monument zaprojektowany przez lokalnego artystę Pablo Eduardo ma formę czterech skręconych iglic odlanych z brązu ochraniających szklane wnętrze, które ma symbolizować kruchość życia. Pomnik zawiera też odznaki policjantów Seana Colliera i Dennisa Simmondsa, którzy zginęli w pościgu za zamachowcami.

Plany dotyczące wzniesienia pomnika sięgają 2015 r. Od tamtego czasu inicjatorom budowy udało się zebrać na ten cel aż 2 mln dolarów. Formę pomnika konsultowano z ofiarami zamachu.

Przypomnijmy, 15 kwietnia 2013 r. dwie bomby przygotowane przez braci Dżochara i Tamerlana Carnajewów wybuchły w bezpośrednim sąsiedztwie trasy 120. Maratonu Bostońskiego, zabijając w sumie pięć osób - w tym biegaczy i kibiców Martina Richarda, Lingzi Lu i Krystle Campbelll - i raniąc 260 kolejnych. Po wybuchach zawody zostały przerwane.

Już rok po tamtych wydarzeniach zawodnicy znów wyruszyli na trasę z Hopkington na Boylston Street, pokazując że nie dadzą się zastraszyć przemocy i agresji. Wiele z osób, które wtedy nie dotarły do mety, otrzymało szansę dokończyć swój bieg.

red.


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce