W jakich butach wygrywają największe maratony


Opublikowane w czw., 07/11/2019 - 12:07

W sześciu największych maratonach na świecie i w mistrzostwach świata w Dosze, bo tam też zawodnicy mogą zdobyć punkty do „Majorsa”, na podium stawali wyłącznie biegacze i biegaczki reprezentujący dwie firmy Nike i Adidasa. To pewna różnica w porównaniu z zeszłym rokiem, gdy swoich przedstawicieli miał m.in Asics (Yuki Kawauchi), czy też Brooks (Des Linden).

Wśród mężczyzn podium zdominowali zawodnicy biegający w butach z charakterystyczną „łyżwą”. Na 21 miejsc na podium, tylko dwa zajęli zawodnicy z konkurencyjnej firmy. Co więcej, wszystkie biegi od Tokio aż do Nowego Jorku wygrali maratończycy w butach Nike. Wśród nich był m.in. Etiopczyk Kenenisa Bekele, który był o włos od niespodziewanego poprawienia rekordu świata


Nieco inaczej wygląda sytuacja wśród pań, choć do remisu wciąż daleko. Na 21 pozycji w siedmiu maratonach zawodniczki biegające w sprzęcie z „trzema paskami” zajęły cztery miejsca na podium, z czego dwa najwyższe – w Bostonie i ostatnio w Nowym Jorku. Jednak rekord świata Brigid Kosgei ustanowiła w butach Nike.

Firmy produkujące obuwie sportowe szykują prototypowe model i chce rywalizować z Nike. A wszystko zaczęło zaledwie w 2017 roku od modelu Nike Zoom Vaporfly Elite, który powstał na potrzeby próby Breaking 2 podjętego m.in przez Kenijczyka Eliuda Kipchoge. Niemal od początku zarzucano sprzętowi technologiczny doping. Najwięcej zastrzeżeń budziła płytka z włókna węglowego umieszczona w piankowej podeszwie. Obecnie podobne rozwiązania wykorzystują także inne firmy.


RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce