W środę na Ursynowie finał Warszawy Nocą


Opublikowane w pt., 07/03/2014 - 12:45

Warszawa Nocą, etap Mariensztat

Dni stają się coraz dłuższe. To znak, że warszawski cykl biegów na orientację „Warszawa Nocą” dobiega końca. Piąty, a zarazem ostatni etap zaprosi uczestników na Ursynów. Chociaż zwycięzcy poszczególnych kategorii są już znani, to doskonałej zabawy w środę 12 marca z pewnością nie zabraknie. Trwają zapisy.

Biegaczy nie powinien zmylić trop - ostatni etap, który niczego nie zmieni, więc powinno być łatwo. Wręcz przeciwnie. Organizatorzy zaserwowali uczestnikom naprawdę spore odległości do pokonania i mnóstwo punktów kontrolnych. Profesjonaliści zmierzą się z trasą długości 7 km, na której rozlokowane zostaną 32 punkty kontrolne. Zuchwali pokonają 5,4 km i odnajdą (w założeniu) 25 checkpointów. Dzieci pobiegną na 2,8 km (14 pk) a początkujący 1,8 km (9 pk). 

Oczywiście są to szacowane odległości w linii prostej, do tego dojdzie obieganie przeszkód i … zgubienie się na mapie. – Trasy faktycznie są długie. Na zakończenie cyklu chce dać zawodnikom trochę dłuższego biegania niż w poprzednich edycjach – mówi Jacek Morawski, organizator zawodów.  Podkreśla, że uczestnikom finałowej rundy przyjdzie się zmierzyć z nowymi wyzwaniami.

– Ursynów będzie innym etapem niż choćby Mariensztat. Tu mamy do czynienia z płaskim terenem, zabudową blokową, w której dużo łatwo jest się zgubić. Dodatkowo fragment trasy prowadzi też przez park Jana Pawła II. Zapowiada się szybkie bieganie – anonsuje organizator.  

Chociaż klub UNTS Warszawa, inicjator i organizator „Warszawy Nocą”, swoją bazę ma właśnie na Ursynowie, to w tym miejscu swojej dzielnicy zawody zorganizuje  dopiero po raz pierwszy. – Tu jeszcze nie biegaliśmy. Naprawdę mamy w czym wybierać, bo Ursynów jest dużą dzielnicą. Staramy się nie powtarzać map, póki nie musimy tego robić. Docelowo chcemy pobiegać na każdym ursynowskim osiedlu. Mamy wsparcie dzielnicy i chętnie tu działamy – wyjaśnia Jacek Morawski.     

Mimo finałowego charakteru ursynowskiej rundy i zamkniętej już klasyfikacji cyklu, organizatorzy liczą na wysoką frekwencję. W piątkowe południe lista startowa liczyła 140 nazwisk, czyli więcej niż analogicznym okresie przed Mariensztatem. – Liczymy na powtórkę z innej naszej imprezy - „Szybkiego Mózgu”, w którym wcześniejsze ogłoszenie wyników nie odbiło się na liczbie uczestników ostatniej rundy – stwierdza nasz rozmówca.

Na pytanie dlaczego zdecydowano o wcześniejszym zakończeniu rywalizacji, Jacek Morawski odpowiada: – Dużo łatwiej jest nam wręcza nagrody i nie trzeba „na szybko” liczyć ostatnich punktów. Oczywiście nie musimy się spieszyć się z rozdaniem nagród, ale uważamy, że tak jest wygodniej dla nas i dla zawodników.     

Zwycięzcą klasyfikacji generalnej cyklu (kat. profesjonaliści – open) okazał się zawodnik UNTS Warszawa Krzysztof Wołowczyk. Najlepsza z pań była jego klubowa koleżanka Monika Gajda. Oboje powinni się pojawić na starcie ostatniej rundy.

Zapisy prowadzone będą do niedzieli 9 marca do godziny 23:59. Jeśli przegapimy ten termin, będziemy mogli się zapisać do rywalizacji jeszcze w dniu imprezy. Biuro zawodów znajdować się będzie w Szkole Podstawowej nr 81 przy ul. Puszczyka 6. Czynne będzie przez trzy kwadranse, począwszy od godziny 18:00. Start do biegów usytuowano obok biura zawodów.

Organizator:

http://unts.waw.pl/

Regulamin:

http://unts.waw.pl/index.php?app=docs&view=file&action=get&iid=1414

Zgłoszenia:

http://unts.waw.pl/index.php?mnu=58

Opłaty:

15 zł – zgłoszenie w terminie przez formularz zgłoszeniowy 

20 zł – zgłoszenie w dniu biegu

3 zł – wypożyczenie karty SI 1

80 zł – w razie zgubienia wypożyczonej karty SI

RZ

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce