W tym roku Grand Prix Żoliborza nie będzie. Co dalej z imprezą?


Opublikowane w czw., 23/01/2020 - 12:38

Kolejny stołeczny cykl biegowy przeżywa spore problemy. Z kalendarza imprez zniknie Grand Prix Żoliborza, składająca się z trzech biegów na dystansach od 5 do 10 km.

Impreza przez lata rozgrywana była w kilku miejscach na terenie dzielnicy – w parku Kępa Potocka, obok Cytadeli, a ostatnio także na wyremontowanych Bulwarach Wiślanych. Zmieniała się też formuła zawodów, a czasami uczestnicy mieli do pokonania nawet nietypowy dystans 15 km. Dodatkowo oprócz biegów głównych, rozgrywano zmagania dla okolicznych szkół.

Zdaniem wielu uczestników, głównym atutem imprezy było to, że można było przyjść w środku tygodnia, po pracy i wykonać solidny trening w warunkach startowych. Wielu wybierało to, a nie samotne bieganie na bieżni, w lesie czy po ulicach i mierzenie międzyczasów.

W pierwszym etapie Grand Prix Żoliborza biegacze mieli do czynienia z krótkim, ale intensywnym przełajem na 5 km. Pozostałe dwa starty to było 10 km prowadzące malowniczą trasą wzdłuż Wisły. Liczyła się łączna suma czasów. Oprócz zwycięzców na koniec zawsze wyłaniano też najlepszych mieszkańców dzielnicy.

W ostatnich zawodach w maju 2019 roku wzięły udział 123 osoby. Łącznie wszystkie trzy etapy ukończyło tylko 66 uczestników.

– Grand Prix Żoliborza w biegach przełajowych organizowane w ramach konkursu dotacyjnego. Z uwagi na fakt, że w tym roku nie wpłynęła żadna oferta na organizację tej imprezy, nie będzie realizowana. Pragnę przy tym zwrócić uwagę, że z roku na rok spadała frekwencja uczestników Grand Prix Żoliborza. Niewykluczone więc, że to było przyczyną braku ofert - odpowiedziała Donata Wancel, rzeczniczka prasowa Urzędu Dzielnicy Żoliborz.

Od 2012 roku organizatorami cyklu była Fundacja Bieganie. Jak mówią jej przedstawiciele, były lata, kiedy startowało tam ponad dwustu uczestników. Gdy liczba imprez zaczęła rosnąć, zmienili formułę i zawody były rozgrywane w środku tygodnia wieczorami.

– Od dwóch lat frekwencja spadała i naprawdę nie wiem, czym to było spowodowane. Może każda impreza ma jakiś cykl życia. Pojawiają się nowe wydarzenia, które są konkurencją i przeżywają swoją młodość. Oczywiście można powiedzieć, że to wina organizatora i słabej promocji. Pewnie gdyby pojawili się sponsorzy, to impreza by odżyła – powiedział Paweł Zach z Fundacji Bieganie, dotychczasowy koordynator imprezy.

– W przyszłości ktoś może jeszcze będzie chciał organizować te zawody. Problem uważam jest jednak szerszy i dotyczy dofinansowania. Żeby zapewnić świadczenia biegowi, który ma 200 osób potrzebne jest wsparcie ze środków publicznych. Dzięki temu opłata startowa będzie na sensownym poziomie – uważa Zach.

Urząd Dzielnicy Żoliborz na „Organizacje imprez sportowych, rekreacyjnych i sportowo-rekreacyjnych w 2020 roku” przeznaczył 30 tysięcy złotych, czyli tyle samo co przed rokiem. Oferta dotyczy m.in organizacji turniejów i festynów promujących zdrowy tryb życia, ale też Żoliborskiego Biegu Mikołajkowego. W sprawie tego ostatniego wydarzenia ofertę złożyła już Fundacja Bieganie i czeka na wyniki.

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce