Weekend z MP w Lekkiej Atletyce. Powrót Artura Kuciapskiego!


Opublikowane w czw., 22/08/2019 - 09:40

Ponad 400 zawodników wystartuje w Radomiu podczas jubileuszowych 95. PZLA Mistrzostw Polskich w Lekkiej Atletyce. Będą wielcy faworyci, ale też nieoczekiwane powroty.

Do rywalizacji na bieżni wraca Artur Kuciapski, choć nie w swojej koronnej konkurencji, a w sztafecie 4x400 m. Ubiegłoroczny komunikat naszego wicemistrza Europy w biegu na 800 m, o zakończeniu kariery zszokował wielu. Powodem tamtej trudnej decyzji była nieuleczalna choroba - zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa

Artur Kuciapski: „Zakończyłem duży projekt mojego życia”

Dziś zawodnik AZS AWF Warszawa czuje się na tyle dobrze, by znów powalczyć o medal. I to jest bardzo dobra wiadomość, kto wie, czy nie najważniejsza w kontekście radomskiej imprezy.

W zmaganiach sprinterek ciekawie zapowiadają się biegi Ewy Swobody oraz Martyny Kotwiły.

Jedną z najmocniej obsadzonych konkurencji mistrzostw wydaje bieg na 400 m kobiet. Wszystko dlatego, że trwa walka o miejsca w sztafecie na mistrzostwa świata w Dosze. Wskaźnik wynoszący 51.80 wypełniony mają już trzy zawodniczki, czyli tyle ile można wysłać do startu indywidualnego. Są to Justyna Święty-Ersetic (50.85), Iga Baumgart-Witan (51.12) oraz Anna Kiełbasińska (51.57). Blisko wyjazdu do Kataru jest ubiegłoroczna mistrzyni Polski Małgorzata Hołub-Kowalik (51.87).

Wszystkie wspomniane biegaczki wystartują w Radomiu. W stawce są też Patrycja Wyciszkiewicz i wracająca po kontuzji Aleksandra Gaworska.

Wśród panów tytułu bronił będzie Karol Zalewski, który jest liderem krajowych list z wynikiem 45.46. Na pewno łatwo się nie dadzą jego koledzy ze sztafety 4x400 m – Rafał Omelko, Łukasz Krawczuk i Jakub Krzewina (również rekonwalescent). Póki co żaden z wymienionych zawodników nie wypełnił wskaźnika na MŚ (45.30), zapowiada się więc zacięta rywalizacja w Radomiu.

W biegu na 800 m mężczyzn wystąpi wicemistrz świata Adam Kszczot, który zmierzy się m.in. z Michałem Rozmysem i Mateuszem Borkowskim. Przypomnijmy, ze rok temu zawodnik RKS Łódź zdobył tytuł, ale na 1500 m. Wśród pań na 800 zgłoszona jest Sofia Ennaoui, która biec ma też swój ulubiony dystans, czyli wspomnianego „półtoraka” Zobaczymy czy ostatecznie pogodzi obie konkurencje.

Medal MP na 800 chce zdobyć Joanna Jóźwik - finalistka olimpijska z Rio. Biegaczka w tym roku zanotowała tylko trzy starty, ale ma już drugi wynik na krajowych listach. Z niebieskim numerem wystartuje liderka krajowych list Anna Sabat, która chce potwierdzić dobrą dyspozycję.

1500 m wśród mężczyzn ma jednego dominatora i jest nim Marcin Lewandowski, który w tym roku był bliski wyrównania swojego rekordu Polski, uzyskując czas 3:34.14. O niespodziankę może się postarać 20-letni Patryk Kozłowski, który jest numerem dwa na krajowych listach z wynikiem 3:39.66. Zawodnik RLTL ZTE Radom będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony swojej publiczności.

Także na 1500m wystartuje mistrzyni kraju na 5000m z Sieradza Katarzyna Rutkowska. Pobiegnie także brązowa medalistka ubiegłotygodniowej imprezy Renata Pliś. Ostatnia z wymienionych była już dwa razy mistrzynią kraju na 1500 m i aż cztery razy zdobywała srebro. Od dwóch lat konkurencję wygrywa Sofia Ennaoui, która chce podtrzymać dobrą passę.

Do biegu na 3000m z przeszkodami kobiet zgłosiło się tylko sześć biegaczek. Faworytką jest Alicja Konieczek - złota medalistka Uniwersjady, która w tym sezonie uzyskała wynik 9:36.09 i wypełniła minimum na mistrzostwa świata. Jej główną rywalką do złota powinna być Patrycja Kapała –- ósma zawodniczka tegorocznych Młodzieżowych Mistrzostw Europy. O podium powinna powalczyć także Mariola Ślusarczyk, która na koncie ma trzy brązowe medale mistrzostw Polski na tym dystansie. Stawkę uzupełniają Katarzyna Kargol, Justyna Jelska i Patrycja Surowiec - przy wąskiej liście startowej na tak wymagającym dystansie szanse na krążek dla tych zawodniczek są spore.

Wśród mężczyzn frekwencja jest wyższa; pobiec ma 20 zawodników. Trudno się jednak spodziewać rekordowych wyników. Co się stało z bogatą tradycją tej konkurencji w Polsce? W tym sezonie tylko dwóch zawodników łamało 9 minut - Krystian Zalewski (8:29.12) oraz Szymon Topolnicki (8:59.59). Blisko tej granicy jest jeszcze Mateusz Kaczor z RLTL ZTE Radom (9:05.31). Oczywiście w stawce są biegacze, którzy w swojej karierze łamali wspomniane 9 minut, jak np. wielokrotny mistrz kraju, 36-letni dziś Tomasz Szymkowiak (8:18.23). Jednak jego najlepszy wynik w tym sezonie to 9:29.11. Powtórzyć sukces z ubiegłego roku będzie chciał Łukasz Oślizło, który w Lublinie zdobył srebro. Jego najlepszy wynik w karierze to 8:27.61 z 2012 roku. W tym roku jeszcze nie biegał przeszkód.

Jeśli wszystko pójdzie po myśli Krystiana Zalewskiego, to zdobędzie on szósty złoty krążek w biegu na 3000 m z przeszkodami - z rzędu (2014, 2015 ,2016,2017, 2018)! W historycznych tabelach może zrównać się z legendarnym Jerzym Chromikiem. Więcej złotych medali w dorobku ma tylko Rafał Wójcik, bo aż siedem.

Na koniec nie najlepsze wieści. Biegu na 3000m z prz. nie zobaczymy w telewizyjnej transmisji. Na szczęście, według naszych informacji, wszystkie zmagania, których zabrakło w ramówce pokaże telewizja internetowa KP Sport.

95. PZLA Mistrzostwa Polski w Lekkiej Atletyce startują już w piątek 23. Stadion miejscowego MOSIR może pomieścić ponad 4 tys. kibiców.

Program minutowy mistrzostw: TUTAJ

Transmisja online:

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce