Worek medali polskich paralekkoatletów na MŚ w Dubaju! "Ogromna radość!"


Opublikowane w sob., 16/11/2019 - 15:53

W okazałym, bo 15-medalowym dorobku Reprezentacji Polski swój udział mają biegacze, którzy na podium stanęli cztery razy.

Złotą medalistką na swoim koronnym dystansie 1500 m została Barbara Bieganowska. Ta zawodniczka od 20 lat dominuje na bieżni i co najmniej do Tokio, to nie powinno się zmienić.

Srebro zawisło na szyi Jagody Kibil, po rewelacyjnym  biegu na 200 m.

– Przed startem nie myślałam o swoich możliwościach, chociaż wiedziałam, że jestem przygotowana. Skupiłam na realizacji założeń z chłodną głową. Brytyjka była poza zasięgiem, ale plan był taki, żeby biec swoje. Po wyjściu z wirażu miałam po bokach dwie rywalki, ale wiedziałam, że drugą setkę mogę przyspieszyć. Tak też zrobiłam – opowiedziała nam Jagoda po wylądowaniu w Warszawie.

Z brązowym medalem  Aleksander Kossakowski i jego przewodnik zakończyli bieg na 1500 m. – Przygotowywaliśmy się do tego startu bardzo długo i byliśmy gotowi na bicie rekordów życiowych, co zrobiliśmy w finale. To dobrze wróży na przyszły rok. Mamy nadzieję, że w Tokio będziemy mogli sięgnąć po medal – zapewniał Aleksander Kossakowskim, startujący w grupie zawodników niewidomych.

– Emocje w eliminacjach były ogromne. Zawodnik z Rosji się przewrócił. Dosłownie przeskakiwaliśmy przez niego. W finale również toczyliśmy zaciętą walkę więc i radość na mecie była ogromna. Świat idzie do przodu, ale jesteśmy w stanie nawiązać walkę z czołówka światowych –- wtórował Aleksandrowi, jego przewodnik Krzysztof Wasilewski.

Brązowym medalem zakończył się również bieg Daniela Peka na 1500 m.

Medale biegaczy i pozostałych lekkoatletów pozwoliły Polakom zająć 11 miejsce w klasyfikacji medalowej i 20 zawodnikom przyniosły minima olimpijskie. Także dwa z 43 nowych rekordów świata należały do Polek.

Złoty medal ozdobiła rekordem świata Lucyna Kornobys, która ten rekord planowała już podczas Grand Prix w Bydgoszczy.

– Muszę przyznać, że na początku na kula w ogóle nie ułożyła mi się dobrze. Miałam słabe pierwsze pchnięcie. Nie pomagało również podejście sędziów na zawodników zagranicznych. Trzeba było się dwa razy bardziej przypiąć [do stołka], to nie zawsze było fair. Jednak najważniejsze, że zrobiłam swoje, pokazałam, że można. Bardzo mi się marzył ten złoty medal. W Londynie przegrałam jednym centymetrem, teraz chciałam udowodnić, że ja naprawdę jestem dobra w tej kuli. Udało się – powiedziała nam Lucyna Kornobys tuż po przylocie z Dubaju.

Tomasz Pauliński poprawił rekord Europy w pchnięciu kulą. Karolina Kucharczyk została rekordzistką świata po skoku w dal na odległość 6,21 m , a Renata Śliwińska w rzucie dyskiem kat F40. Rekord Europy w pchnięciu kulą poprawiła również Faustyna Kotłowska.

– Nasi paralekkoatleci potwierdzili, że są w gronie najlepszych na świecie. Gratuluję zawodnikom osiągniętych wyników! – podsumował Marcel Jarosławski, kierownik reprezentacji Polski.

IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce