Wraca „Praska Dycha”. Letnia i egzotyczna

Wraca „Praska Dycha”. Letnia i egzotyczna


Warszawa: Wystartowały zapisy do 9. Praskiej Dychy. Bieg organizowany jest we współpracy z Ambasadą Indonezji. Kto nie może w lipcu wybrać na Bali, ten powinien być w Parku Skaryszewskim.

To nie pierwszy raz, gdy „Praska Dycha” przybliży biegaczom kulturę innego kraju. W 2013 roku zawody wspierała Ambasada Wenezueli, w ramach 80-lecia nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy naszymi krajami. Nie brakowało latynoskiej muzyki „na żywo”, tamtejszych potraw i odrobiny historii.

Teraz ma być podobnie. Zawody odbędą się w 72. rocznicę Odzyskania Niepodległości przez Indonezję. Kraj wyzwolił się w sierpniu 1945 roku spod okupacji Japonii. Wcześniej wyspy na Oceanie Spokojnym i Indyjskim były kolonizowane przez Holendrów. Europejczycy uznali niepodległość Indonezji, a dawna stolica Indii Holenderskich - Batawia, zmieniła nazwę na obecną - Dżakarta.

– Uważam, że to jest bardzo ciekawa inicjatywa. Bieg zyskuje dodatkowy akcent. Ambasada Indonezji chce promować swój kraj na sportowo. Rok temu zrobili rajd rowerowy, teraz zwrócili się do nas czy nie zrobimy razem biegu ulicznego. Dodam, że siedziba Ambasady zlokalizowana jest niedaleko Parku Skaryszewskiego. Postanowiliśmy działać – mówi maratończyk Mariusz Giżyński, współorganizator imprezy. Zapewnia, że będzie to „fajne wydarzenie”. – Szykujemy cały piknik i strefę relaksu.

Gdyby nie ta współpraca, impreza odbyła by się jesienią jako trening kończący treningi Nike Running Club. – W zeszłym roku bieg się nie odbył. Niestety nie mam dużo czasu, żeby zająć się tylko poszukiwaniem sponsorów. Chciałbym jeszcze biegać na odpowiednim wysokim poziomie – wskazał Mariusz Giżyński.

Ostatnia edycja Praskiej Dychy odbyła się w 2015 roku. Bieg miał wówczas charakter treningu z pomiarem czasu. Prawdziwe ściganie miało miejsce w 2014 roku. Wówczas zwyciężyła para, a dziś małżeństwo - Emil Dobrowolski (czas 30:28) oraz Kamila Pobłocka (36:08). W tym roku spodziewać się można wysokiego poziomu zwłaszcza, że wśród nagród znajdzie się podróż do Indonezji!

– Na najlepszych czekać będą dwa podwójne bilety. Tak wartościowe nagrody są tylko na dużych biegach jak półmaraton czy maraton. Liczymy więc na wysoki poziom sportowy. Na nagrodę niespodziankę może też liczyć 72. zawodnik na mecie – wyjaśnia Mariusz Giżyński.

Bieg rozgrywany będzie tradycyjnie na dystansie 10 km. Trasę podzielono na 4 pętle i poprowadzono parkowymi alejkami.

W porównaniu z poprzednimi edycjami zmieniła się pora roku rozgrywania biegu. Zawody kojarzone są głównie z jesienią, jednak nawiązanie do daty odzyskania niepodległości przez Indonezj, bieg odbędzie się w lipcu. Biegacze wystartują nietypowo – dla tej imprezy – bo wieczorową porą. Zdaniem naszego rozmówcy, ma to rozwiązanie czysto praktyczne. – Wtedy będzie po prostu chłodniej, niż gdyby start był np. o 10 czy 11 – mówi Mariusz Giżyński.

Praska Dycha odbędzie się 22 lipca. Jako piersi na trasę wystartują uczestnicy „Szybkiej Dychy”. Żeby stanąć na starcie tego biegu trzeba legitymować się życiówką poniżej 50 minut, uzyskaną w ciągu ostatnich trzech lat. Biegacze ze słabszymi czasami mogą pobiec w biegu otwartym, który rozpocznie się o 20:00. Wcześniej rozegrane zostaną biegi dla dzieci na dystansach od 100 do 800m. Limit uczestników wynosi 600 osób dla Szybkiej Dychy i 800 osób w biegu otwartym.

9. Praska Dycha w festiwalowym KALENDARZU IMPREZ.

RZ


Polecamy również:


Podziel się: