Zabraknie butelek do kontroli antydopingowych?


Berlinger Special AG, producent butelek wykorzystywanych w kontrolach antydopingowych ogłosił, że wycofuje się z ich produkcji. Światowa Organizacja Antydopingowa WADA rozpoczęła poszukiwania alternatywy.

Decyzję szwajcarskiej firmy przyjęto z zaskoczeniem. Pierwszą butelkę z system bezpieczeństwa Berlinger wypuścił na rynek w 1994, a od 2000 r. był stałym dostawcą tego produktu na największe imprezy sportowe. Półtora roku temu firma opracowała nowy model butelki, który miał być odporny na manipulacje opisane w słynnym raporcie Richarda McLarena, dotyczącym dopingu w Rosji i ingerencji służb specjalnych w zawartość fiolek podczas igrzysk w Soczi.

Jak udowodniła jednak telewizji ARD, ta sama, która ujawniła dopingowy proceder Rosjan, zabezpieczenia nowej fiolki można jednak złamać. Potrzebna jest tylko niska temperatura. Po tamtej sprawie WADA wystąpiła do Berlingera z żądaniem rozwiazania problemu. Zamiast nowego produktu otrzymała jednak decyzję od odstąpieniu od produkcji butelek, i to ze skutkiem natychmiastowym.

WADA jest w stałym kontakcie z firmą Berlinger, „klientami” firmy, którymi były poszczególne labolatoria, Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim i Paraolimpijskim dla „zapewnienia ciągłości i integralności kontroli antydopingowych”. Wraz z Instytutem Narodowych Organizacji Antydopingowych poszukuje nowego producenta butelek.

Tymczasem brytyjskie media informują, że część sportowców wezwanych ostatnio na kontrole antydopingowe otrzymała ostatnio butelki starszego typu. Butelki te miały być też w użyciu podczas Igrzysk w Pjongczangu. WADA zapewnia, że nie ma to wpływu na procedurę i same wyniki kontroli.

Źródło: WADA, BBC


Polecamy również:


Podziel się: