Złoto dla Polski na MŚ w Dubaju! Barbara Bieganowska najlepsza na 1500m!


Opublikowane w ndz., 10/11/2019 - 17:49

- To mój dystans i nie zamierzam go nikomu oddać - powtarza nam Barbara Bieganowska (Niewiedział), nieprzerwanie od 2013 r. I konsekwentnie dotrzymuje słowa. Na dystansie 1500 m nie przegrała od kilku lat.

Barbara jest zresztą rekordzistką świata i federacji zawodników z lekką niepełnosprawnością intelektualną. Królowa bieżni, mistrzyni paraolimpijska, była dzisiaj poza zasięgiem rywalek na mistrzostwach świata w Dubaju.

Finał 1500 m Polka wygrała z czasem 4:36.10. Na drugim miejscu uplasowała się Ludmiła Danilina (4:40.86). Po brązowy medal mistrzostw świata sięgnęła Ilona Blacsi, odwieczna rywalka Polki.

Medal zawodniczki MGOKSiR Korfantów to pierwsze złoto dla Polaków w Dubaju i drugi medal biegowy.

Więcej krążków, chociaż jeszcze nie w złotym kolorze, zdobyli na razie zawodnicy konkurencji technicznych. Z brązowym medalem na szyi czwarty dzień zmagań kończyła Lucyna Kornobys.

- Pierwszy start już za mną. Zdobyłam brązowy medal w rzucie oszczepem. Jestem mega szczęśliwa - pisała na swoim profilu zawodniczka, która nie przepada za oszczepem. Jej specjalnością jest kula, a ten start dopiero przed nią.

Brązowy medal w rzucie dyskiem stał się udziałem Faustyny Kotłowskiej, która jest najmłodszą zawodniczką polskiej reprezentacji i jednocześnie debiutuje na mistrzostwach.

W sobotę, trzeciego dnia mistrzostw, medal dla Polski zdobył jedynie Maciej Sochal, który sięgnął po brąz w rzucie maczugą, jednak na uwagę zasługuje również Michał Kotkowski, który startując w finale 400m zajął miejsce tuż za podium. Dla tego zawodnika, to również debiut na mistrzostwach świata.

- Nie było łatwo. Widziałem, że [rywale] wystrzelili jak z procy. Próbowałem, ale wiedziałem, że jak za mocno dam czadu na początku, to nie dobiegnę, więc wolałem swoim mocnym tempem biec do końca i dało mi to życiówkę - mówił Michał na gorąco po biegu, a na spokojnie, na swoim profilu dodał:

„Wczoraj wystartowałem w finale mojego koronnego dystansu 400m i mimo, że nie udało się zdobyć medalu, bo zająłem "najgorsze" dla sportowca 4 miejsce, to i tak jestem bardzo szczęśliwy, zrobiłem rekord życiowy, który w tej chwili wynosi 51:83, łamiąc tym samym barierę 52 sekund. I najważniejsze, start dał Polsce kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie w Tokio na dystansie 400m w kategorii T37.”

IB


 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce