Jesienna chandra biegaczom nie zagraża


Opublikowane w pt., 29/11/2013 - 14:59

Jesienna depresja potrafi być dokuczliwa. Na szczęście, jest wiele sposobów, żeby sobie z nią poradzić. Idealne jest jednak bieganie. Porządna porcja treningu sprawia, że dzięki zastrzykowi endorfin niemal natychmiast odzyskujemy optymizm.

Chandra, która dotyka ludzi wraz z nastaniem chłodów i krótkich jesienno-zimowych dni, to efekt zmniejszenia ilości promieni słonecznych. Przekłada się to na większą senność, pogorszenie nastroju i mniejsze siły witalne, które mogą mieć groźne następstwa.

Naukowcy z wydziału Environmental Science and Technology z Uniwersytetu w Maryland opublikowali raport, w którym potwierdzają, że najlepsza metoda, żeby sobie poradzić z jesienną depresją to wysiłek fizyczny. Z pomocą przychodzą bowiem endorfiny, których wzmożona produkcja następuje podczas uprawiania sportu. Zalecają treningi szczególnie na świeżym powietrzu, które gwarantują wygenerowanie większej dawki energii i szczęścia niż zajęcia w zamkniętych pomieszczeniach.

Najlepszy na depresję jest solidny wysiłek, ale taki, który zaangażuje wiele grup mięśni. Bieganie czy pływanie są jak najbardziej wskazane.

Oprócz treninigu, bardzo ważne jest to, żeby się wyspać. Wynika to z faktu, że jesienna depresja to efekt zaburzenia rytmu pracy organizmu, który traci orientację, jaka jest pora dnia. Czy to już noc, czy może jeszcze dzień. Dużo snu i bieganie - to połączenie sprawi, że chandra wam nie będzie groziła.

ŁZ

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce