Powięzi - druga skóra. Ruszając się minimalizujesz ryzyko bólu


Opublikowane w pt., 04/03/2016 - 09:10

Przeglądając książki czy artykuły-poradniki dla biegaczy poruszające temat rehabilitacji, z pewnością zetknęliście się z pojęciem powięzi i jej związku z odczuwaniem bólu. Czym jest tak naprawdę? Jaką rolę spełnia w naszym organizmie?

Atlas anatomiczny mówi o powięzi jako wszystkich włóknach kolagenowych tkanki łącznej - torebce stawowej czy torebkach organów, rozcięgnach (dłoniowym, podeszwowym), przegrodach grup mięśniowych, ścięgnach i więzadłach. - Powięź otacza każdy nasz mięsień. Jest ona, można powiedzieć, naszą drugą skórą, która nadaje każdemu mięśniowi kształt, decyduje o jego napięciu, czy rozluźnieniu - objaśnia obrazowo fizjoterapeuta Przemysław Pajor. Odpowiada też za postawę i podpiera nasze mięśnie. 

Powięzi poszczególnych mięśni są ściśle połączone i powinny się między sobą poruszać. Jeśli jest inaczej, pojawia się ból. Nie tylko w jednym miejscu. - Czasami dochodzi do sytuacji, gdy powięzi sklejają się. Wtedy mogą występować przeciążenia przykładowo barku, a konsekwencją wspomnianego bólu będzie za jakiś czas ból, który będziemy odczuwać w stopie, albo odwrotnie. Dwa oddalone od siebie stawy mogą mieć ze sobą bardzo dużo wspólnego, jeśli chodzi o wystąpienie bólu - wskazuje fizjoterapeuta. 

- Fizjoterapeuta badając palpacyjnie pacjenta (badanie dotykiem - red.), może ocenić, która struktura jest bardziej napięta i czy jest to napięcie już patologiczne, czy też mieści się ono w normie. Palpacyjnie fizjoterapeuta może wpływać na rozluźnienie takiego obszaru mięśniowo-powięziowego, tak, aby nie występowały pojawiające się przeciążenia w danym części ciała i nie powodowały one bólu w innym jego rejonie - mówi Przemysław Pajor. 

Dodaje, że aktywność fizyczna - nawet zwykły spacer - stymuluje prawidłową pracę powięzi powierzchownej i głębokiej i pozwala minimalizować ryzyko bólu. - Ruch to zdrowie, ale oczywiście w odpowiedniej dawce. Ćwicząc, prowadząc aktywny tryb życia nie należy przesadzać, nie sprawdzać możliwości swojego organizmu i go nie przeciążać - podkreśla. 

Iga Michalec / red.


Dofinansowano z Funduszu Prewencyjnego PZU


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce