11. Cieszyński FORTUNA Bieg z deszczem... życiówek!


Opublikowane w ndz., 28/04/2019 - 17:04

Ubiegłoroczny, jubileuszowy Cieszyński FORTUNA Bieg odbywał się w prawdziwie tropikalnych warunkach, pogoda bardziej przypominała środek lipca niż kwiecień. Tym razem też zaskoczyła, ale… deszczem. I zapewne to on sprawił, że ponad 300 zapisanych osób nie zdecydowało się na start.

Szanse na pobicie rekordu frekwencji z 2016 roku były spore, bo na liście startowej widniało sporo ponad 1500 osób. Ostatecznie zmagania ukończyło jednak 1249 biegaczy, co daje trzecią najwyższą frekwencję w historii imprezy. Opady, choć nie pomogły w biciu rekordu liczby uczestników, z pewnością przyczyniły się do pobicia wieli rekordów osobistych. W Cieszynie spadł dzisiaj deszcz życiówek!

Zaskoczeniem okazał się zwycięzca biegu. Jak co roku, obstawiano, że podium obejmą we władanie biegacze z Benedek-team. Kenijczyków wyprzedził jednak Białorusin Artsiom Lohis reprezentujący Grodnooblsport. Trzej zawodnicy całą trasę pokonali razem i losy zwycięstwa ważyły się do ostatnich metrów.

Ostatecznie Białorusin przekroczył linie mety z czasem 29:41 a jego rywale w jednosekundowych odstępach. Drugi był Mathew Kosgei (29:42) a trzeci Hilary Kiptun Kimayo (29:43). Kolejne dwa miejsca zajęli biegacze z Ukrainy: Roman Romanenko (30:35) i powracający do startów po zawieszeniu za doping Bogdan Semenowycz (31:01).

Najszybszy Polak został sklasyfikowany na ostatnim z nagradzanych w klasyfikacji open szóstym miejscu. Był to Marcin Ciepłak, który uzyskał czas 32:23.

Najszybszą kobietą okazała się Caroline Jebet Corir, która zwyciężyła z wynikiem 33:08 i sporą przewagą nad rywalkami. Druga zawodniczka, Białorusinka Swiatlana Kudzelich uzyskała czas 34:43. Podium dopełniła Christine Moraa Oigo (35:24). Na nagradzanych pozycjach znalazły się jeszcze Białorusinka Olga Krautsova (35:31) oraz dwie Polki: Paulina Golec (36:39) i Aleksandra Jachimczyk (37:48).

Zawodnicy ścigali się na tradycyjnej trasie złożonej z dwóch pięciokilometrowych pętli, prowadzących po obu stronach Olzy, czyli przez polski Cieszyn i Český Těšín. Na odcinku 10 km granicę przekraczali cztery razy. Choć kręta, trasa podoba się biegaczom.

– Trasa dobrze oznaczona, płaska. Świetna atmosfera po drodze, dużo kibiców i dwie orkiestry, które wspierały biegaczy – mówi Elżbieta Szklanny-Reclik, która w Cieszynie wybiegała dzisiaj nową życiówkę: – Myślę, że w dużym stopniu pomogła pogoda, bo było chłodno, deszcz nie przeszkadzał w najmniejszym stopniu. No i treningi dały efekt. Ten bieg traktuję z sentymentem, bo to moje miasto studenckie. 5 lat tu mieszkałam, fajnie było odwiedzić stare rejony i powspominać – przyznała biegaczka.

Nową życiówkę wywalczyła dzisiaj także Magdalena Kipping.

– Mnie pomogło przede wszystkim wsparcie, które miałam! Regularne treningi również zrobiły swoje. Cieszę się bardzo, że kolejny raz pokonałam siebie, kolejne 10 km. To wspaniałe uczucie, kiedy wybiegasz na metę i widzisz czas – cieszyła się.

– To był mój pierwszy start w Cieszynie i bardzo pozytywnie oceniam ten bieg. Trasa bardzo przyjemna, płaska, co dla mnie ważne, dużo zieleni i dopingujący mieszkańcy obu miast. Organizacja w porządku. Miłą niespodzianką był tort oraz możliwość wyboru posiłku - leczo lub bogracz. Wszystko przebiegło sprawnie. Jedynie cały czas padało, bardziej lub mniej i to chyba najbardziej przeszkadzało, bo buty były całkiem mokre – relacjonowała biegaczka.

Pełne wyniki: TUTAJ

Cieszyński FORTUNA Bieg zaliczany jest do Ligi Festiwalu Biegowego w kat. "Najlepszy biegacz 5-10-15". Fnał cyklu we wrześniu podczas 10. TAURON Festiwalu Biegowego.

KM


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce