"Hattrick byłby fajny, ale nie jestem faworytem" - Robert Głowala, 2-krotny triumfator Biegu Chomiczówki. Festiwal Biegowy obecny!


Opublikowane w sob., 19/01/2019 - 16:47

Robert Głowala w dwóch poprzednich latach nie miał sobie równych w Biegu Chomiczówki w warszawskiej dzielnicy Bielany, jednej z najstarszych imprez biegowych w Polsce. W 2017 roku wygrał zawody na 15 km z czasem 48:24 min. (wyprzedził Łukasza Oskierkę o 13 sekund), a triumf w 2018 dał mu wynik o ponad 2 minuty lepszy – 46:15 (Mateusz Kaczor finiszował 9 sekund później).

Niespełna 27-letni biegacz Wilgi Garwolin stanie w niedziele przed szansą zdobycia hattricka. – Byłoby fajnie – mówi Robert Głowala – wydaje mi się, że jestem teraz w nieco lepszej dyspozycji niż rok temu. Do roli faworyta mi daleko, na pewno nie powiem, że jadę znowu wygrać, ale jeśli będę się dobrze czuł, to na pewno powalczę i tanio nie oddam tytułu mistrza Chomiczówki – śmieje się.

Robert tym bardziej potwierdził swoje słowa, gdy dowiedział się od nas, jakich będzie miał rywali. Obsada 36. Biegu Chomiczówki będzie najsilniejsza od lat, na starcie staną m. in. inny dwukrotny triumfator (2011, 16) Błażej Brzeziński, Emil Dobrowolski, Kamil Jastrzębski, Wojciech Kopeć i  mieszkający w Polsce Ukrainiec Andrzej Starzyński.

Na tropie faworytów 36. Biegu Chomiczówki. Obsada godna mistrzostw Polski!

– Super, bardzo się cieszę! – komentuje stawkę biegu niepokonany w nim od 2 lat zawodnik z Garwolina. – Sprawdzian dyspozycji będzie przez to jeszcze bardziej wartościowy, zapowiada się szybkie bieganie. Nie mogę powiedzieć, że boję się któregoś z rywali, bo – jak często powtarza moja trenerka – nazwisko nie biega. A każdy z chłopaków jest, tak samo jak ja, dopiero na początku budowania formy. Wynik biegu to zagadka.

– Przed pierwszym startem w roku wyglądam na treningach całkiem dobrze, trenerka Bożena Dziubińska mówi nawet, że biegam lepiej niż rok temu o tej porze. Ja może nie do końca jestem tego zdania, ale rzeczywiście… jest nieźle – mówi o swojej dyspozycji Robert Głowala.

Bieg Chomiczówki, jak Półmaraton Wiązowski w końcu lutego, wzbudza skrajne emocje biegaczy. Z jednej strony, nie znoszą trasy z „milionem” ostrych zakrętów po ciasnych osiedlowych uliczkach w szarym blokowisku, z drugiej – tłumnie walą co roku na bieg, wyczerpując pulę zapisów. – Magnesem jest na pewno termin i możliwość zbadania formy już w styczniu: w tym okresie biegów ulicznych prawie nie ma – uważa Robert Głowala. – Dla mnie „Chomiczówkę” wymyśliła trenerka, jako dobry sprawdzian. Polubiłem ten bieg, chociaż 15 km to dziwny dystans… Wolałbym „dychę”, ona dałaby mi lepsze rozeznanie, na czym stoję – mówi.

Bieg Chomiczówki daje możliwość startu na jeszcze krótszym dystansie, bo głównemu dystansowi towarzyszy rozgrywany od 14 lat Bieg o Puchar Bielan na 5 km. To jednak dla Roberta Głowali w styczniu… zbyt krótko. – Nie jestem jeszcze w treningu szybkościowym, robię duży kilometraż i dopiero się rozkręcam z prędkością, więc „piątka” niczego by mi jeszcze nie pokazała.

W anonsowanej obsadzie, 36. Bieg Chomiczówki może być rekordowo szybki, a czas zwycięzcy znacznie lepszy niż bardzo dobre przecież 46:15 (tempo 3’05/km) Roberta Głowali sprzed roku. – Jeśli chłopaki będą chcieli mocno ruszyć i rozkręcić tempo, jeśli będziemy się zmieniać na prowadzeniu, to i mnie stać na szybsze bieganie niż rok temu, i oni mogą wykręcić bardzo dobre czasy – przewiduje Głowala i zastrzega: – Byleby nie było ślisko, bo wtedy na licznych zakrętach może być niebezpiecznie.

Na warszawskich Bielanach szykuje się zatem w niedzielne przedpołudnie szybkie bieganie i bardzo emocjonująca rywalizacja o zwycięstwo. Obszerną relację i zdjęcia z 36. Biegu Chomiczówki, należącego do Ligi Festiwalu Biegów, znajdziecie po południu na naszym portalu festiwalbiegow.pl. Nasi dziennikarz i Ambasadorzy staną też na starcie, w biurze zawodów możecie zapisać się z 20-procentową zniżką na start w 10. TAURON Festiwalu Biegowym, a uczestnicząc w biegu na 15 km – wylosować bezpłatny pakiet na Krynicę.

"Będzie śnieżnie i mroźno" - zapowiadają organizatorzy 36. Biegu Chomiczówki

Do zobaczenia w niedzielę rano na Chomiczówce!

Piotr Falkowski


Polecamy również:


Podziel się: