Rekordowy Bieg Niepodległości w stolicy! [WYNIKI, ZDJĘCIA]

 

Rekordowy Bieg Niepodległości w stolicy! [WYNIKI, ZDJĘCIA]


Opublikowane w pon., 11/11/2019 - 16:41

>> GALERIA ZDJĘĆ ZE STARTU / METY <<

- Mamy rekord, mamy rekord! - powtarzała z radością Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy, gdy okazało się, że zgodnie z jej marzeniem najdłuższa w kraju biało-czerwona flaga złożona z biegaczy stała się jeszcze dłuższa. Wprawdzie nie wszyscy zapisani do 31. Biegu Niepodległości, ba, nawet Ci, którzy odebrali pakiety startowe, wystartowali, ale według nieoficjalnych jeszcze wyników linię mety przekroczyło 18 861 zawodników (w tym 17 792 osób w biegu na 10 km).

O tytuł najszybszego biegacza w stolicy w głównym biegu na 10 km, zaliczanym do Ligi Festiwalu Biegowego w Krynicy walczyli dziś Arkadiusz Gardzielewski i Kamil Jastrzębski. Początkowo to Kamil prowadził.

- Zaczęliśmy bardzo spokojnie, ale w pewnym momencie Arek włączył szybszy bieg, a nawet dwa szybsze biegi i niestety doleciałem drugi. Wiadomo, lepiej byłoby być pierwszym, ale z wyniku jestem zadowolony - mówił nam na mecie Kamil Jastrzębski, który poprawił swój rekord życiowy na 10 km z wynikiem 29:41. Startem w Biegu Niepodległości zawodnik SKB Kraśnik zakończył swój sezon.

Arkadiusz Gardzielewski zwyciężył z czasem 29:29, najlepszym w tym sezonie. Arek nie krył, że w tym biegu najważniejsza jest dla niego atmosfera, hymn i tworzenie żywej flagi. - Jestem dumny z bycia Polakiem oraz szczęśliwy, że mogłem wziąć udział w tym wydarzeniu, które za każdym razem wzbudza we mnie ogromne emocje – podkreślił Arkadiusz, który jest żołnierzem Wojska Polskiego.

Ubiegłoroczny zwycięzca Kamil Karbowiak tym razem stanął na najniższym stopniu podium (30:08), jednak dla niego był to już drugi szybki bieg w ciągu weekendu. Zaledwie dzień wcześniej wygrał Półmaraton Kościański z nowym rekordem życiowym.

Atmosfera Biegu Niepodległości zdecydowała także o starcie trzeciego zawodnika Biegu 7 Dolin 100 km z 2018 r. Wojtek Kopeć nie pobiegł jednak tak, jak sobie zaplanował.

- Po prostu nie wytrzymałem tempa. W tygodniu miałem zrobić ostry trening, ale ze względu na kontuzję łydki musiałem go sobie odpuścić. Do 5. kilometra jeszcze trzymałem tempo chłopaków, a potem ból utrudnił tę walkę. Do tego dochodzi zmęczenie ostatnimi maratonami i podróżami – mówił nam Wojtek, który zajął 11. miejsce. On mimo zmęczenia, sezonu jeszcze nie kończy. W tym roku pobiegnie jeszcze w USA.

Wśród pań najszybsza była Joanna Dorociak, która z czasem 35:57 wyprzedziła Annę Łapińską (36:36) i Agnieszkę Budek (36:39).

Najszybszą z zawodniczek na rowerach ręcznych została Anna Oroszowa. Słowaczka zachwyciła się atmosferą.

- W tym biegu brałam udział po raz pierwszy i jestem zachwycona. To piękne, że tylu biegaczy pamięta o historii. Nie można zapominać o tym, czego dokonali nasi przodkowie! - mówiła nam Oroszowa.

Wśród kolarzy ręcznych wygrał Krzysztof Plewa. - Walczyłem o zwycięstwo z kolegą z drużyny. Rafałowi Szumcowi uciekłem na wzniesieniu i cieszę się, że udało mi się wygrać - powiedział nam Krzysztof.

Pełne wyniki: TUTAJ

31. Bieg Niepodległości był także zakończeniem łącznej klasyfikacji Warszawskiej Triady „Zabiegaj o Pamięć”, rozgrywanej w dwóch formułach dystansowych.

- W maju, gdy zaczynała się Triada, nie miałem takiego planu, żeby walczyć o zwycięstwo. W Triadzie wszystkie biegi są bardzo fajne i każdemu polecam. Po prostu dobrze mi startowało i dopiero przed ostatnim biegiem uświadomiłem sobie, że jest możliwość by stanąć na podium - mówił nam Maciej Stachowiak, który konkurencję 5-5-10 km wygrał z łącznym czasem 1:07:30.

Najszybszą kobietą w tej samej formule została Kinga Reda z łącznym czasem 01:21:08.

W wersji 5-10-10 zwyciężali Daniel Mikielski (1:21:52) i Joanna Wóźwiczak (1:45:39).

IB

fot. GR / IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce