Szybki i upalny 17. PZU Cracovia Maraton [ZDJĘCIA, WIDEO]


Birhanu Bekele Berga z Etiopii i Lila Fiskowicz z Małdawii zwycięzcami 17. PZU Cracovia Maratonu. Najlepsi Polacy – Andrzej Rogiewicz i Ewa Jagielska – na siódmych miejscach.

Bieg jest zaliczany do Ligi Festiwalu Biegowego w kat. „Najlepszy maratończyk".

Z Rynku Głównego wystartowało 5 848 biegaczy. Mimo upalnej, nieprzyjaznej maratończykom temperatury, jedynie ponad dwustu z nich nie ukończyło próby, do mety pod Sukiennicami dotarło 5 621 zawodników.

To był chyba najbardziej międzynarodowy maraton w Polsce, uczestniczyło w nim, obok Polaków, około 800 biegaczy z 44 krajów: blisko stu z Wielkiej Brytanii, ponad 80 z Francji, a ponad pól setki z Ukrainy, Włoch, Finlandii i Niemiec.

Po pięciu latach Cracovia Maraton wrócił na jedną, ponad 42-kilometrową pętlę. Męska elita była dość wyrównana, tak została skonstruowana przez organizatorów, by zwiększyć szanse na dobry wynik. I rzeczywiście, do półmetka zgodnie współpracowało na czele 10-11 zawodników, co od razu zaowocowało świetnym czasem półmaratonu. 1:04:40 dawało sporą nadzieję na wynik poniżej 2:10:00, czyli na zdecydowaną poprawę rekordu imprezy 2:11:26, należącego od 2009 roku do Kenijczyka Juliusa Kilimo.

W drugiej części trasy elita zaczęła się dzielić, wreszcie przed 35 kilometrem zaatakował Etiopczyk Birhanu Berga. „Urwał się” rodakowi Aredowi Tamru oraz 3-krotnemu triumfatorowi Cracovia Maratonu, zwycięzcy w dwóch ostatnich latach Cosmasowi Kyevie z Kenii. Niezagrożony popędził do mety. Jeszcze wtedy jego międzyczasy wskazywały na wynik poniżej 2h10. Ale 20 tys. zł. premii za złamanie tej bariery przeszło Etiopczykowi koło nosa. Na końcówce nad Wisłą mocno powiało, a Berdze dał się też we znaki upał. – Było gorzej niż w Etiopii – mówił na mecie. – U nas jest gorąco, ale nie ma takiej wilgoci – tłumaczył.

Gorąco dopingowanemu na ostatnich kilkuset metrach Starego Miasta, Berdze zabrakło do rekordu zaledwie 8 sekund. Przerwał taśmę po 2 godzinach 11 minutach i 34 sekundach od startu.

Tamru finiszował prawie półtorej minuty po zwycięzcy, Kyeva ponad 2,5 minuty. Cała trójka została tradycyjnie udekorowana krakowskimi czapkami.

Finiszowali dwaj kolejni Etiopczycy oraz Kenijczyk, wreszcie doczekaliśmy się najszybszego Polaka. Na siódmym miejscu, ze stratą blisko 10 minut do triumfatora, zameldował się Andrzej Rogiewicz. Maratoński debiutant w czasie 2:21:27!

– Nie jestem zadowolony z wyniku. Jest 2:21, a szykowałem się na debiutancki start w granicach 2:15. Miałem zacząć 1:06:30, ale pierwsza połówka wyszła 1:08, bo było bardzo gorąco, a co najgorsze, od początku biegłem sam.

– Mam 25 lat, biegam od 6 klasy szkoły podstawowej, więc już 13 lat. Do maratońskiego debiutu przygotowywałem się od stycznia – ​opowiadał nam Rogiewicz. – 3 tygodnie temu ustanowiłem rekord życiowy w półmaratonie 1:05:20, więc prognoza na maraton była obiecująca. Wybraliśmy Kraków, bo tu są mistrzostwa Wojska Polskiego, a ja służę w armii, w jednostce wojskowej nr 1109 w Grudziądzu. Wiedziałem, że będzie taka pogoda, w Warszawie zresztą było pewnie podobnie. Czasami coś powiało, ale temperatura była bardzo wysoka, w słońcu 32, może 33 stopnie. Na trasie czułem się dobrze, dopiero koło 36 kilometra zacząłem odczuwać mięśnie. Czekałem na to, ale raczej nie spotkała mnie klasyczna „bomba”, czyli maratońska ściana.

– Trzech Afrykanów z elity pokonałem: dwóch wyprzedziłem, jeden zszedł z trasy. Na Kenijczyka, który ostatecznie przybiegł tuż przede mną, zbierałem się od 35 kilometra ze cztery razy. Chciałem go dojść, ale mocno szarpał i nie udało się.

Wysokie 11 miejsce zajął Japończyk Kawauchi. Nie, nie ten słynny amator, który ostatnio sensacyjnie triumfował w Bostonie. Yoshiki Kawauchi uzyskał czas 2:28:28.

 

Także Ewa Jagielska nie jest maratonką doświadczoną. 17. PZU Cracovia Maraton był dopiero jej drugim biegiem na królewskim dystansie. – Nie mam w nogach jeszcze zbyt wiele treningów, żeby pobiec lepiej. Ale było przetarcie i może na jesieni będzie lepiej (Ewa uzyskała w Krakowie czas 2:50:42). Szykuję się głównie na drugą część sezonu. Pracuję zawodowo, z trudem godzę treningi, pracę i wychowanie dziecka. Jesień jest zwykle lepsza, bo wakacje mam wolne i mogę się solidnie przygotować.

– Cracovia Maraton bardzo mi się podobał. Mnóstwo kibiców na trasie, czuć wspaniałą atmosferę, która naprawdę niesie.

Ewa Jagielska zajęła siódme miejsce, a triumfowała w 17. PZU Cracovia Maratonie biegaczka z Mołdawii, często startująca w naszym kraju Lila Fiskowicz, żona znakomitego biegacza z Ukrainy. Zaatakowała około 30 kilometra, uzyskała niewielką przewagę nad Etiopką i Kenijką, a potem ją zdecydowanie powiększała. Finiszowała w czasie 2:31:27, lepszym o blisko 3 minuty od rekordu życiowego i zdobyła kwalifikację na sierpniowe Mistrzostwa Europy w Berlinie. 

– Przygotowywałam się długo do tego startu, choć nie było łatwo, mam 10-miesięcznego synka, który w niejedną noc nie dał mi spać – ​opowiadała zmęczona na mecie. – Ale Bogu dziękuję, że tak mogłam pobiec, jestem niezwykle zadowolona, zwłaszcza, że na trasie było bardzo ciężko, upał strasznie przeszkadzał.

3. Bieg Muszynianki: Szybka piątka na Zapopradziu już 28 kwietnia! [ZAPISY]

Fiskowicz o ponad 2,5 minuty wyprzedziła Kenijkę Naomi Maiyo, a o przeszło 5,5 minuty Białorusinkę Ninę Sawinę.

Limit czasu na przebiegnięcie 17 Cracovia Maratonu wynosił 6 godzin, ale organizatorzy uszanowali wysiłek zmagających się z upałem biegaczy i sklasyfikowali wszystkich, którzy dobiegli do mety. Żar lejący się z nieba pokonał wielu. Nie brakowało omdleń, na mecie zawodnicy padali jak nieżywi, na niektórych punktach brakło wody, bo równie często jak do picia biegacze używali jej do polewania rozgrzanych głów.

Blisko granicy 6 godzin metę przekroczył Krzysztof Drabik, który przebiegł trasę maratonu żonglując butelkami. Zwracając w ten sposób na siebie uwagę, bytomianin zbiera środki na rzecz Fundacji Dzieciom Twój Rekord Pomaga.

Czołówka 17. PZU Cracovia Maratonu

Mężczyźni

1. BIRHANU BEKELE BERGA (ETH) - 2:11:34
2. AREDO SHIFERA TAMRU (ETH) - 2:12:56
3. COSMAS MUTUI KYEVA (KEN) - 2:14:14
4. WAKEYO ASEFA HABTAMU (ETH) - 2:15:00
5. WORNEH FAKIRE (ETH) - 2:19:41
6. EMMANUEL KETER TIROP (KEN)- 2:20:43
7. ANDRZEJ ROGIEWICZ (POL) - 2:21:27
8. STEPHEN MUTAI (KEN) - 2:24:59
9. FIKADU HAILE FELEKE (ETH) - 2:27:30
10. WOJCIECH KOPEĆ (POL) - 2:28:09

Kobiety

1. LILIA FISKOWICZ (MLD) - 2:31:27
2. NAOMI JOPKOSGEI MAIYO (KEN) - 2:34:08
3. NINA SAWINA (BLR) - 2:37:09
4. VERA NUNES (POR) - 2:39:39
5. HALIMA HUSSEIN KAYO (ETH) - 2:40:18
6. MERCYLINE JERONOH (KEN) - 2:40:33
7. EWA JAGIELSKA (POL) - 2:50:42
8. OKSANA JURCZUK (UKR) - 2:53:46
9. FERRI SANTIAGO BERENGUER (CZE) - 2:55:52
10. MARIA HUDAK (UKR) - 2:57:24

Bieg ukończyło 5621 osób, o 6 więcej niż przed rokiem.

Pełne wyniki: TUTAJ

Piotr Falkowski


Polecamy również:


Podziel się: