Upalny 10. Cieszyński Fortuna Bieg. W kwietniu jak w lipcu [ZDJĘCIA]


Prawie 1300 osób zmagało się dzisiaj w Cieszynie z dziesięciokilometrową transgraniczną trasą i upałem. Niebo nie szczędziło biegaczom słońca, sprawiając, że walka o dobre wyniki i życiówki stała się prawdziwym wyzwaniem. Aura zdawała się sprzyjać reprezentantom Kenii, którzy zawładnęli podium. W czołówce biegu znaleźli się też reprezentanci Mołdawii, Ukrainy i Węgier. Najszybsi Polacy: Dawid Malina i Katarzyna Golba, uplasowali się odpowiednio na piątej i szóstej pozycji.

W jubileuszowej edycji Cieszyńskiego Fortuna Biegu zwyciężył Kenijczyk Benard Muinde Matheka, który uzyskał czas 00:29:32, gorszy zaledwie o 10 sekund od rekordu trasy (co ciekawe, dzień wcześniej biegacz wygrał zarówno Mini Cracovia Maraton jak i Bieg Nocny w Krakowie).

Cracovia Mini Maraton / Bieg Nocny - komplet zwycięstw Benedek Team [WYNIKI]

Drugi był jego rodak Daniel Rotich Chebolei (00:30:21) a trzeci - Mark Kipchumba Rotich (00:30:21). Tuż za podium znalazł się reprezentant Ukrainy Bogdan Semenowych (30:22) a na piątej pozycji uplasował się najszybszy z Polaków Dawid Malina (31:11). W pierwszej dziesiątce znalazło się jeszcze trzech Polaków: Mateusz Mrówka, Mateusz Wolnik oraz Jarosław Kożdoń.

Wśród pań bezkonkurencyjna była Węgierka Zita Kácser (Benedek-team - także triumfatorka obu biegów towarzyszących 17. PZU Cracovia Maratonowi), która ukończyła bieg z czasem 33:55. Jako druga dobiegła Valentyna Kiliarska (35:16) a podium dopełniła Kenijka Yunes Moraa Onyancha (35:25). Kolejne miejsca zajęły Mołdawianka Olesia Smowzzenko oraz Ukrainka Vita Poteriuk. Najszybsza z Polek Katarzyna Golba była szósta z wynikiem 37:55.

Zawodnicy ścigali się na pięciokilometrowej pętli. Pokonując ją dwukrotnie, czterokrotnie przekraczali granicę państwa. Trasa Biegu Cieszyńskiego od lat prowadzi wzdłuż Olzy, po obu jej stronach, czyli przez polski Cieszyn i Český Těšín. To dodatkowa atrakcja, która przyciąga na bieg coraz więcej chętnych. Od kilku lat impreza notuje wzrost frekwencji (nie licząc niewielkiego załamania w ubiegłym roku). Poza wyjątkową, transgraniczną i płaską trasą, do Cieszyna przyciągają też dobra organizacja, bogaty pakiet startowy i dobry termin imprezy. Odbywa się w weekend zdominowany przez maratony i jest świetną alternatywą dla osób, które nie biegają dłuższych dystansów lub starty maratońskie planują w dalszej części sezonu.

– Ogólnie nie lubię takich dużych biegów, bo nie ma atmosfery jak na kameralnych, ale Cieszyn mi odpowiada, bo jest w kwietniu i na płaskiej trasie. Gdyby puścili ją po starym mieście to nie ma lepszej dziesiątki. Mają tam warunki, ładne stare Miasto – mówił po biegu Ireneusz Stachowski, dla którego Cieszyński Fortuna Bieg jest stałym punktem w kalendarzu startów. - Zdecydowanie poziom zawodów rośnie, przyjeżdża dużo szybkich zawodników. Chyba dużo z nich liczy na nagrody i dobre czasy. Mnie tym razem nie poszło dobrze. Przeszkadzał upał jak w lipcu.

Na pogodę nie narzekał za to baca Edward Dudek, dla którego był to pierwszy start po wyprawie na Baikal Ice Marathon, podczas którego nabawił się kontuzji i musiał przerwać treningi: - Fajne po takiej długiej przerwie wrócić do biegania. I jeszcze przy słonecznej pogodzie. Powolutku może się odbuduję – wyraził nadzieję.

Bieg ukończyło 1287 osób. Impreza odnotowała większą frekwencję tylko raz w dziesięcioletniej historii. Wyniki można zobaczyć TUTAJ.

KM


Polecamy również:


Podziel się: