To jego pies Eto wybrał na swojego reżysera


Opublikowane w ndz., 01/03/2015 - 16:20

Gdzie będzie można zobaczyć film o Eto? 

Szczerze mówiąc, jeszcze tego nie wiem. Biorę pod uwagę festiwale filmowe. Na razie jednak bardziej jestem skoncentrowany na samym procesie twórczym, na temacie i niezwykle ciekawym duecie człowieka i jego psa. Chcę znaleźć dobry sposób, by opowiedzieć o nich i ich przyjaciołach, a przede wszystkim o pasji biegania.

Biega Pan?

Nie biegam, ale doceniam bieganie. Podziwiam biegaczy. Mam mnóstwo przyjaciół, którzy bardzo intensywnie trenują bieganie. Trenują, startują, kończą maratony. Patrząc na nich z boku, mogę obserwować jak dzięki bieganiu stają się szczęśliwszymi ludźmi i chętnie o tym opowiem. A perspektywa psa, dla mnie jako filmowa, jest po prostu fascynująca.

Pana filmy skupiają się na tym, co ładne. Wydaje się, że idzie pan trochę pod prąd. Na festiwalach nagradzane są raczej filmy poruszające trudne, mocne tematy, pokazujące „brzydkie” oblicze świata...

Jestem skupiony na pozytywnych i radosnych stronach życia. Pokazuję to, co piękne, kolorowe. Nie kontempluję tego, że na świecie jest źle. To nie jest mój kierunek i nie o tym chcę mówić. Polskie filmy są wspaniałe wizualnie. Tematycznie może faktycznie przeważa tendencja, by pokazywać, że jest źle. Ja będę się trzymał tego, że jest pięknie.

Co zamierza pan nakręcić po ukończeniu produkcji o Psiekomandosie?

Dużo się dzieje w obszarze projektów filmowych. Niewykluczone, że pojadę do Ekwadoru zrobić kolejny film o surfingu, ale też trochę podróżniczy, a trochę społeczny. Szykuję się też do filmu fabularnego, ale to jeszcze jest na wczesnym etapie.


Strona projektu w serwisie Polak Potrafi: TUTAJ.

Festiwal Biegów jest partnerem medialnym przedsięwzięcia.

IB

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce