200 dni do Biegu 7 Dolin! Na 35 km już ponad 900 zgłoszeń!


Opublikowane w śr., 26/02/2020 - 14:33

Biegi 7 Dolin zwykle odbywają się drugiego dnia Tauron Festiwalu Biegowego w Krynicy i tak też będzie w jedenastej edycji imprezy. Na trasy 35 km, 64 km i 100 km w Beskidzie Sądeckim wbiegniecie 12 września, dokładnie za 200 dni.

Zapisy na Biegi 7 Dolin i inne konkurencje Festiwalu Biegowego trwają. Przypominamy, każdy może się zarejestrować, bo nie wprowadzamy limitów ani losowania. Na dodatek na tych, którzy ukończą Biegi 7 Dolin, Runek Run, Iron Run, maraton i półmaraton czekają koszulki finiszera.

Do tej pory na górskie dystanse zapisało się ponad 2250 zawodników i zawodniczek. Największą popularnością cieszy się dystans 35 km. W 2019 roku lepszą frekwencję w Krynicy miała tylko Życiowa Dziesiątka. Bieg 7 Dolin na 35 km ukończyło 868 zawodników. Jest duża szansa, że w tym roku startujących (i mam nadzieję finiszujących) będzie więcej. Do tej pory, choć do startu jest nieco ponad pół roku, zapisało się ponad 900 chętnych.

To też jedna z chętniej wybieranych konkurencji górskich przez kobiety. W ubiegłym roku Bieg 7 Dolin na 35 km ukończyło 290 pań, czyli 33 proc. startujących. Teraz wśród zapisanych stanowią prawie 40 procent.

– Trudno powiedzieć dlaczego kobiety upatrzyły sobie ten dystans. Z mojego doświadczenie mogę powiedzieć, że przed przyjazdem do Krynicy w 2017 roku zastanawiałem się co pobiec: 17 km Runek Run czy 34 km Biegu 7 Dolin. A że przyjechałem aż z Wrocławia i to chyba był mój najdłuższy wyjazd na bieg, to pomyślałam, że lepiej pobiec więcej. Może inni podobnie myślą – tłumaczy Karolina Obstój, trzecia zawodniczka Biegu 7 Dolin w 2019 roku. – 35 km to chyba taki najbardziej optymalny dystans górski i przewidywalny, że można go ukończyć. 64 km to już porządny ultramaraton i warto się o niego porządnie przygotować.

30-letnia biegaczka podkreśla, że do Biegu 7 Dolin na 35 km nie trzeba aż tak wielkich przygotowań.

– Oczywiście jak ktoś na treningu biega 10 km, to jednak jest to za mało. Jeśli jednak robi wybiegania na poziomie 20 km i czuje się w tym komfortowo, to może myśleć o 35 km w Krynicy. Bieganie w górach jest inne niż na asfalcie, więc ukończenie maratonu to nie warunek startu w tej konkurencji. Półmaraton wystarczy – podkreśla Obstój.

– Warto jednak wcześniej pobiegać trochę na różnych wzniesieniach, by przyzwyczaić organizm do innego typu wysiłku. W górach zawsze można przejść do marszu. Na dodatek trasa B7D na 35 km wcale nie jest łatwa, jest kilka naprawdę mocnych podbiegów, jak na przykład pod Wierchomlę. Dlatego treningi na podbiegach i zbiegach są bardzo wskazane - dodaje Obstój.

AK


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce