Aleksandra Małolepsza


Nazywam się Aleksandra, mam 22 lata i na co dzień walczę ze światem liczb i innych matematycznych wzorów.

Biegową przygodę zaczęłam 27 lutego 2012 roku. Z pełną motywacją, ubrana na cebulkę, wbrew wszelkim przeciwnościom, przebiegłam swoje pierwsze dwa kilometry. Zaczęło mnie to wkręcać do tego stopnia, że rok później, stanęłam na starcie biegu ulicznego. Z lekko drżącymi nogami, niesiona krzykiem kibiców, pokonałam 10 kilometrów. Doprawiło mi to skrzydeł, żadna pogoda nie była mi straszna, a czas był pojęciem względnym. W 2014 roku, z kontuzjowaną stopą, pełną determinacją, uhonorowałam swoje biegowe podboje, pokonując królewski dystans z ogromnym uśmiechem.

Niedługo musiałam czekać na połączenie pasji biegania z górami. 9 sierpnia 2014 roku, wzięłam udział w biegu górskim stylem alpejskim na szczyt Korony Gór Polski, gdzie zajęłam 3msc w kategorii wiekowej. Pierwszy bieg górski, pierwsze pudło, kolejne fantastyczne doświadczenie. Przede mną nowy rok i nowe wyzwania.

Biegam, bo jest to mój sposób na uśmiech każdego dnia.

Moje rekordy życiowe – codziennie pokonywanie słabości na treningach to mój rekord życiowy. A poza tym to cieszę się z ukończenia maratonu oraz zajęcia 3msc w debiucie biegu górskiego w Piwnicznej Zdrój.

Motto życiowe to zdecydowanie „Ból jest chwilowy, duma trwa wiecznie”.

Festiwal Biegowy to najlepsza impreza biegowa, na jakiej kiedykolwiek byłam. Gdy zaczynałam biegać i oglądałam reportaże o FB w telewizji, zapragnęłam tam być. W 2014 udało się wziąć udział  w tej przepełnionej pozytywną energią, fantastyczną atmosferą imprezie. Poznałam wiele osób, przeżyłam swoje prywatne kryzysy na trasie, dostałam niejednokrotnie ciarki, gdy uczestnicy krynickiej setki (lecz nie tylko) wbiegali na metę – zmęczeni i szczęśliwi. Teraz mogę jeszcze jako ambasador zachęcać do udziału – idealnie.

Do zobaczenia na trasie! :-)