Bieg 7 Dolin – górale gotowi do rywalizacji


Główna krynicka pijalnia wód w piątkowy wieczór o 19:00 szczelnie wypełniła się górskimi biegaczami, którzy przybyli na odprawę przed Biegiem 7 Dolin. Wielu spośród nich wystartuje jutro o 3:00 nad ranem na koronnym dystansie 100 kilometrów (bieg indywidualny i drużynowy). Pozostałych czekają nieco krótsze biegi na 64 i 34 km, zaczynające się odpowiednio w Rytrze i Piwnicznej.

Budowniczy trasy bardzo szczegółowo omówili wszystkie trasy, kolory szlaków, newralgiczne miejsca, przepaki, bufety i limity czasowe. Przypomnieli także, by nie śmiecić na trasie.

Omówiono szczegóły techniczne poszczególnych dystansów. Najtrudniejsze i najbardziej strome podbiegi czekają zawodników po wyruszeniu z Rytra w kierunku Prehyby, a także na owianym już legendami stoku narciarskim w Wierchomli. Po tych atrakcjach, końcowy zbieg z Runka na krynicki deptak powinien już być czystą przyjemnością.

Podobnie jak w ubiegłym roku, start na 64 km w Rytrze będzie interwałowy, ze względu na wąską ścieżkę pod górę na początkowym odcinku. Start najkrótszego dystansu z Piwnicznej natomiast odbędzie się falami po 200 osób co dwie minuty.

Setka startuje jutro z krynickiego deptaka o 3:00 nad ranem. Dystans 64 km wyrusza z Rytra o 6:30, a 34 km z Piwnicznej o 11:30.

Oprócz doświadczonych ultrasów, wielu górskich biegaczy porywa się w Krynicy na swoją pierwszą setkę w życiu. Należy do nich Bartek ze Szczecina, z ekipy Fizjobiegacze – choć sam jest strażakiem, to drużynę założył jego kolega fizjoterapeuta, stąd nazwa.

– To moje pierwsze w życiu pełne sto kilometrów – opowiedział nam – chociaż już biegałem dystanse ultra. Dwa lata temu np. pokonałem 83-kilometrowego Chudego Wawrzyńca. Później jednak miałem operację kolana i wymuszoną przerwę w bieganiu. Przed setką oczywiście czuję należny respekt, jak to przed trzycyfrowym dystansem. Dlaczego ją wybrałem na pierwszy tak długi dystans w życiu? Pewnie dlatego, że tu w Krynicy przebiegłem już wcześniej 64 km, więc dwie trzecie dystansu już znam. Poza tym są tu logistyczne udogodnienia w postaci przepaków, a podejścia i zbiegi wydają się bezpieczne i do zrobienia. Z drugiej strony jednak trudnością tego biegu są ciasne limity pośrednie, do Piwnicznej i Wierchomli trzeba naprawdę mocno przycisnąć, żeby się w nich zmieścić. Mam nadzieję, że zdrowie pozwoli mi to ukończyć.

Bartkowi i wszystkim pozostałym twardzielom serdecznie życzymy powodzenia!

Bieg 7 Dolin 100 / 64 / 34 km jest częścią Ultramaratonu Wyszhradzkiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

KW


Polecamy również:


Podziel się: