Brubeck Iron Run: Żelaźni biegacze odprawieni. Na razie planów nie mają


Opublikowane w pt., 07/09/2018 - 16:20

Uczestnicy tegorocznego Brubeck Iron Run to w zdecydowanej większości weterani Festiwalu Biegowego. Brali już udział w co najmniej kilku biegach , chociaż niekoniecznie w tak wymagającym projekcie jak 141,8km podzielonych na 9 biegów. Do pokonania są zarówno krótkie dystanse, jak i ultramaraton i maraton. Trzeba być dobrym na każdym z nich. O sukcesie mogą decydować drobnostki, dlatego na odprawie nie brakowało pytań.

To właśnie na odprawie poznali namiot, w którym spędzą kolejne 3 dni. Tu będą jedli, odpoczywali, zbierali się przed biegami. Przez aklamację zdecydowali, że w namiocie będą z nimi przebywać bliscy i osoby towarzyszące.

To ucieszyło Hannę z Radomia. Sama biegnie 1918-metrową Polonię dla Niepodległej i Życiową Dziesiątkę, ale do Krynicy przyjechała wspierać męża.

- Początkowo mu zabraniałam. Nie chciałam, żeby tu pobiegł i groziłam, że tu z nim nie przyjadę. Ale to tylko tak, bo skoro on już postanowił, to ja będę go wspierać. On ma już na koncie 100-kilometrowy Bieg 7 Dolin, ale czegoś takiego, dzień po dniu, jeszcze nie robił. I trochę się o niego martwię

Przed pierwszym biegiem Ironruni niechętnie dzielili się planami. Większość myśli o tym, żeby ukończyć i poradzić sobie z brakiem czasu na regenerację. Debiutanci odpowiadają krótko: „zobaczymy, co to takiego”.

- Liczę na ukończenie tej konkurencji w miarę dobrym czasie i w dobrym zdrowiu- mówi Zbigniew Moltzan, który etapowych biegów jeszcze nie robił. Ma za to na koncie m.in. Rzeźnika i Tri City Trail.

- Zobaczymy, jak się ułożą pierwsze biegi, wtedy ocenię, na co mogę tu liczyć- dodaje Zbigniew, który najbardziej obawia się maratonu.

Do pierwszego biegu Brubeck Iron Run, już tylko kilka minut.

IB

Partner tytularny konkurencji:

Partner konkurencji:

Polecamy również:


Podziel się: