Grand Prix Warszawy doświadczonych i debiutantów [ZDJĘCIA]


Opublikowane w sob., 06/04/2019 - 16:34

W sobotę na warszawskim Ursynowie rozegrano czwarty etap Grand Prix Warszawy. Tak jak ostatnio zwyciężyli Artur Jabłoński i Marta Jusińska. Na najlepszych czekały puchary w kształcie... zająców.

Jubileuszowy, trzydziesty sezon cyklu rozgrywanego w Lesie Kabackim przekroczył półmetek. Tym razem w zmaganiach wzięło udział blisko 280 osób. Dopisało słońce, choć momentami było też wietrznie. Organizatorzy musieli nieco siłować się z podmuchami, by obronić jeden z namiotów.

Od pewnego czasu najwyższe lokaty są niemal zarezerwowane dla Artura Jabłońskiego i Sebastiana Polaka oraz Marty Kaźmierczak i Marty Jusińskiej.

Ale za ich plecami toczy się nie mniej pasjonująca walka o jak najlepsze czasy i wysokie miejsca w kategoriach wiekowych. W tłumie biegaczy można spotkać osoby, dla których to już kolejny sezon na Kabatach.

– Nie chcę się chwalić, ale jestem chyba wśród uczestników najstarszy stażem. Dokładnie nie pamiętam daty, kiedy zacząłem tu biegać, ale ok. 2000 roku. Zachęcił mnie tata, którego znajomy tu startował. Tak zacząłem i się wciągnąłem w całą swoją historię z bieganiem. Biegam tu zawsze z wielkim sentymentem. Staram się być na każdym biegu, chyba, że coś mi wypadnie – opowiadał nam Andrzej Jankowski.

– Staram się rywalizować sam ze sobą i podnosić sobie poprzeczkę. Jest wysoki poziom. Widzę też wymianę pokoleń. Pamiętam biegaczy, którzy wygrywali tu dawniej. Gdy zaczynałem, to Marcin Kufel był jednym z takich etatowych zwycięzców. Dziś chyba przestał już biegać. Ale na jednym z biegów udało mi się go wyprzedzić... To był dla mnie miły akcent – wspomina z uśmiechem nasz rozmówca.

W Grand Prix Warszawy nie brakuje też debiutantów i debiutantek, którzy o cyklu dowiedzieli się nie tak dawno pocztą pantoflową lub przez internet.

– Jestem „świeżakiem” (śmiech). Biegam od półtora roku, a w Grand Prix to był dopiero mój drugi start. Mieszkam blisko, startuje w parkrunie na Ursynowie i tam usłyszałam o tej imprezie. To jest dobre miejsce do treningu, bo biegam też trochę dłuższe dystanse, np. półmaratony. Jak jest okazja to tu się pojawiam. Trasa jest fajna, zwłaszcza teraz jak przyszła wiosna – mówiła nam Zuzanna Ziajko z grupy Vege Runners. – Bieganie utrzymuje mnie w dobrej kondycji. Teraz czekam na cykl Monte Kazura. Marzy mi się kiedyś maraton, ale póki co chcę pojeździć po świecie i pobiegać w półmaratonach – dodała.

Kolejny, piąty etap Grand Prix Warszawy zostanie rozegrany 27 kwietnia. Będzie to ostatni start przed wakacjami. Przypomnijmy, że cykl składa się z ośmiu biegów. Do klasyfikacji końcowej brane jest pod uwagę co najwyżej sześć najlepszych występów.

Wyniki Grand Prix Warszawy 4 etap:

Mężczyźni:

1. Artur Jabłoński
2. Sebastian Polak
3. Jędrzej Josypenko

Kobiey:

1. Marta Jusińska
2. Marta Kaźmierczak
3. Anna Sawicka

Pełne wyniki: TUTAJ

RZ


Polecamy również:


Podziel się: