Matylda Kowal startuje rzadko, ale do Krynicy „warto przyjechać”


Rzeszowska olimpijka Matylda Kowal startuje tylko kilka razy w biegach ulicznych w ciągu roku, bo najważniejsza jest bieżnia. Jednym z ulubionych startów jest Życiowa Dziesiątka w Krynicy. – Za każdym razem bardzo mi się podobało, a do tego padają dobre wyniki – podkreśla.

Matylda Kowal specjalizuje się w biegu na 3000 m z przeszkodami. Na mistrzostwach świata w Londynie jej nie ma – do kwalifikacji zabrakło dwóch sekund. Na tym dystansie startowała na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie i Rio de Janeiro. Teraz przygotowuje się do Uniwersjady w Tajwanie i ma obawy związane z klimatem. – Nie dość, że będzie gorąco, to jeszcze do tego duża wilgotność. Nie lubię takich warunków – przyznaje. – Na szczęście będziemy tam już tydzień przed startem, więc może uda się trochę zaaklimatyzować.

Biegaczka Resovii już trzy razy startowała Krynicy. W 2013 roku zaczynała Życiową Dziesiątkę bark w bark z mistrzynią olimpijską w biegach narciarskich Justyną Kowalczyk. Kowal była czwarta z czasem 33 minuty i 48 sekund, co jest jej najlepszym rezultatem na 10 km. Kowalczyk też spisała się znakomicie - była dziewiąta.

– Szkoda tylko, że nie udało mi się osobiście poznać Justyny. To jedna z największych gwiazd polskiego sportu – przyznaje Matylda Kowal. – Jeśli chodzi o starty w Życiowej Dziesiątce, to bardzo miło je wspominam, choć ostatnio było bardzo gorąco. Trasa jest z górki, biegnie się dużo lżej, a dzięki temu padają lepsze czasy.

Matylda Kowal sporadycznie startuje w biegach ulicznych. Trzy do pięciu razy w roku. Na razie wciąż stawia na karierę na bieżni.

– Kiedy kończy się sezon na otwartym stadionie, wtedy decyduje się na biegi uliczne. To zwykle listopadowe 10 km w Rzeszowie, czasem 10 km w Przemyślu, bieg sylwestrowy w Gorlicach i Życiowa Dziesiątka – wylicza. – W Krynicy podoba mi się organizacyjnie, bo bardzo dużo się dzieje. Jest mnóstwo biegów i każdy coś dla siebie znajdzie, także dzieci i całe rodziny. To doskonalą okazja np. by pobiec 10 km, a następnego dna wybrać się w góry. Do tego są targi ze specjalistycznym sprzętem. Jestem tu cały weekend i naprawdę warto przyjechać.

Życiowa Dziesiątka to jednak z najbardziej popularnych konkurencji Festiwalu Biegowego w Krynicy. To m.in. za sprawą trasy z Krynicy od Muszyny, która łagodnie opada. Różnica między startem i metą to 128 m, dzięki czemu łatwiej bić na niej życiowe rekordy. Do tego i pozostałych konkurencji Festiwalu Biegowego wciąż można się zapisywać – nie ma limitu ani losowań!

AK


Polecamy również:


Podziel się: