Miłosz Szcześniewski i Martyna Kantor wygrywają TAURON Ultramaraton 64 km


Znakomicie biegają w grupie, a dziś udowodnili, że także w pojedynkę są bardzo mocni. Miłosz Szcześniewski i Martyna Kantor jako pierwsi dotarli do mety TAURON Ultramaratonu 64 km i wygrali tę konkurencję 8. PKO Festiwalu Biegowego.

Przypomnijmy, zgodnie z nowymi zasadami, uczestnicy krótszego z festiwalowych ultramaratonów biegali indywidualnie, ze startami co 5 sekund, a klasyfikacja końcowa tworzona była na podstawie czasów netto.

Wśród biegaczy ultra to uczestnicy TARUON Ultramaratonu 64 km pierwsi pojawili się w Krynicy. Jednak mimo, że na ostatnim punkcie kontrolnym przed metą to Artur Jabłoński był pierwszy, kolejność na mecie okazała się inna. Pierwszy na deptak w Krynicy wbiegł Miłosz Szcześniewski (5:37:46)

- Sam nie wiem, jak to się stało. Artura dogoniłem na ostatnim punkcie kontrolnym. Jak już to zrobiłem, to postanowiłem się tam za długo nie zatrzymywać. Niemal od razu pobiegłem dalej. Wydawało mi się, że Artur na podbiegu, pod górkę trochę odpuścił - mówił Miłosz Szcześniewski, który był zadowolony ze swojego wyniku.

- Myślałem, że Artur dzisiaj jest nie do obiegania, a jednak się udało i nie ukrywam, że jestem szczęśliwy - dodał zwycięstwa, który przebiegł 64-kilometrową trasę bez większych kryzysów.

Artur Jabłoński nie miał tyle szczęścia. Kryzys przyszedł w końcówce biegu. - Pokonały mnie skurcze. Nie mogłem się ruszyć. Do tego czuję pęcherze na stopach. Naprawdę walczyłem i muszę powiedzieć, że w tej sytuacji jestem bardzo zadowolony z drugiego miejsca - zapewniał Artur na mecie (5:42:05).

Podium dopełnił Robert Faron (5:48:58), który podobnie jak zdobywca pierwszego i drugiego miejsca, był najszybszy w swojej kategorii wiekowej. - Od wiosny dużo startuję i czuję się już bardzo zmęczony. Bolało mnie wszystko. Łydki i stawy, ale jestem szczęśliwy, że ukończyłem ten bieg na podium - mówił Robert Faron, którego bieg dużo kosztował. Jeszcze nie doszedł do siebie po starcie w Mistrzostwach Polski Skyrunning (w ramach Flexistav Biegu Ultra Granią Tatr), gdzie w pięknym stylu zdobył złoto. 

Wśród pań triumfowała Martyna Kantor. - Wynik z zeszłego roku poprawiłam o ok. 40 min, chociaż lekko nie było, bo przecież to jest ultra. Na szczęście nie miałam żadnych problemów. Noga dobrze podawała. Był za to kryzys pod Wierchomlą, pomogła mi muzyka - cieszyła się zwyciężczyni, która przybiegła przed debiutantką na tak długim dystansie, chodziarką Katarzyną Golbą i Natalią Tomasiak. Natalia przed startem mówiła, że za sukces uzna ukończenie biegu w pełnym zdrowiu i z jak najlepszym wynikiem.

- To była przede wszystkim fajna rywalizacja z dziewczynami, które narzuciły bardzo mocne tempo - mówiła Natalia, która w przyszłości nie wyklucza startu w Krynicy na dłuższym dystansie.

Na trasie TAURON Ultramaratonu odbywał się również Puchar Wierchomli, w którym sklasyfikowano najszybszych zawodników 6-kilometrowego odcinka z hotelu „Wierchomla” na Szczawnik. Zwyciężyli Miłosz Szczęśniewski i Paulina Janik.

Wyniki: TUTAJ

1. Miłosz Szczęśniewski - 5:36:57
2. Artur Jabłoński - 5:41:05
3. Robert Faron - 5:47:54

Kobiety:

1. Martyna Kantor - 6:31:46
2. Katarzyna Golba - 6:36:26
3. Natalia Tomasiak - 6:37:17

red. 

Polecamy również:


Podziel się: