Od Iron Run do biegów w krawacie i przebierańców. Biegowy potop szwedzki zaleje Krynicę


Opublikowane w ndz., 30/06/2019 - 17:50

„Bardzo nam się podobało. Za rok przyjeżdżamy na cały Festiwal i to znacznie większą grupą” – zapowiedział po 9 TAURON Festiwalu Biegowym szwedzki maratończyk-globetrotter Jan Paraniak, który rok temu po raz pierwszy zawitał z żoną do Krynicy-Zdroju.

Emerytowane małżeństwo ze Sztokholmu spędziło wtedy w Krynicy niecałe 2 dni, Jan pobiegł Koral Maraton, Barbro, mająca problemy z kolanem, uliczny dystans o połowę krótszy. Oboje zgodnie uznali, że krótki pobyt i pojedyncze starty to był duży błąd!

"Za rok wracamy na dłużej i dużo większą grupą!" Zakręceni Szwedzi pokochali Krynicę i Festiwal Biegowy

Obiecali, że wrócą za rok i ściągną grupę skandynawskich przyjaciół – i Jan słowa dotrzymał. Wszystko wskazuje na to, że szwedzki „desant” na Krynicę będzie liczył około dziesiątki miłośników sportu, biegających każdego dnia i to nawet kilkukrotnie.

– Atmosfera imprezy I liczne imprezy towarzyszące Festiwalowi zachęciły nas do tego, żeby przyjechać ponownie, na dłużej i na więcej konkurencji. Byłoby grzechem nie skorzystać z okazji pobiegania przez całe 3 dni – powiedział nam 69-letni Jan, który przed laty odkrył polskie korzenie i zakochał się w naszym kraju. Niemal w każdym miesiącu, często więcej niż raz, startuje z żoną i przyjaciółmi w polskich biegach maratońskich, których do tej pory ukończył równo 70!

Jan i Barbro prowadzą małe biegowe biuro podróży pod nazwą Marathonguiderna (“Maratońscy przewodnicy”). Wielu klientów to prywatnie ich przyjaciele i koledzy, z którymi spędzają czas na biegowych trasach. – Po powrocie z Krynicy rozesłaliśmy wśród nich zdjęcia z Festiwalu, Krynicy i Beskidu Sądeckiego oraz zaprosiliśmy ich na wspólny wyjazd w roku 2019 – mówi Jan.

– Pisaliśmy dużo dobrego o Waszej imprezie na stronie internetowej i stworzyliśmy specjalną ofertę na wrześniowy wyjazd do Krynicy. Pomysł się spodobał, dziś wiem, że będzie nas na jubileuszowym Festiwalu co najmniej szóstka (tyle osób już się zapisało i wykupiło 2- lub 3-dniowe karmety), a kilka kolejnych osób jest bliskich decyzji na TAK - dodaje szwedzki multimaratończyk.

– Będą z nami biegacze nie tylko ze Sztokholmu. Leif Karlsson i Lars-Aake Johansson są z Goeteborga. Leif na pewno pobiegnie w Koral Maratonie, zastanawia się, jakie jeszcze biegi wybrać. Z kolei Lars-Aake nie waha się: zgłosił się na Krynicką Pętlę 15 km i Bieg Nocny na 7 km w piątek, Bieg 7 Dolin 35 km w sobotę oraz uliczny półmaraton w niedzielę – mówi Jan.

– Jan i ja wykupiliśmy karnety 3-dniowe – informuje z kolei Barbro Paraniak. – Mój mąż na pewno pobiegnie w Koral Maratonie, bo uliczny maraton to jego ukochana konkurencja biegowa. W piątek i sobotę też na pewno będzie biegał, nie tylko w zawodach (myśli o Biegu Nocnym na 7 km), ale i w biegach “towarzyskich”, jak Bieg w Krawacie, Bieg Przebierańców czy Bieg Kibiców. Ja ciągle jeszcze leczę kontuzję kolana, lekarze mówią, że powinnam zacząć biegać w sierpniu. Maraton będzie wtedy jeszcze zbyt długi, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, wystartuję w Krynicy w pólmaratonie.

Jan Paraniak opowiedział nam też o innych członkach biegowego “potopu szwedzkiego na Krynicę”, tych, którzy na Festiwalu chcą podjąć najpoważniejsze wyzwania. – Przed dużym stanie Tord Blücher z Oerebro, który postanowil wystartować w Biegu 7 Dolin 64 km i dzień później w Koral Maratonie. Ale najtrudniejsze zadanie stawia przed sobą Robert Alnebring. Naszemu koledze z Uppsali zachciało zmierzyć się z Iron Runem! Robert ma już w swoim biegowym CV zawody 50- i 100-milowe, czegoś takiego jak Iron Run jeszcze jednak nie doświadczył – zapewnił Jan.

Skontaktowaliśmy się zatem z Robertem, który ostatnio startował w 300-kilometrowej sztafecie nad Jeziorem Mälaren w Szwecji. - Dostałem od Jana zaproszenie. Propozycja wydała mi się bardzo ciekawa i od razu zacząłem kombinować, co by tu pobiec w Krynicy... - napisał do nas Robert Alnebring. – Interesująco brzmiał górski bieg na 64 km, do tego dodałem maraton. I stwierdziłem, że... to za mało. Rozwiązanie było łatwe: Iron Run!

– Ustanowiłem kiedyś “rekord Szwecji” - 5 maratonów w 5 dni, dlaczego więc miałbym nie podołać dwóm długim biegom i kilku krótszym w ciągu 3 dni weekendu? Tamto bylo wprawdzie 20 lat temu, ale... damy radę i teraz! – zaśmiał się Robert i dodał: – W międzyczasie okazało się, że górski ultramaraton w Iron Run wydłużył się z 64 km do 50 mil, ale to nie mogło już zmienić moich planów. Czy znam moje granice? Oczywiście, że ciągle nie! – twierdzi Robert Alnebring ze szwedzkiej Uppsali.

A tymczasem, w biegowej drodze do Krynicy-Zdroju, nasz szwedzki przyjaciel Jan Paraniak śrubije swój maratoński rekord. W czerwcu ukończył 5 kolejnych biegów na królewskim dystansie (Maraton Sztokholmski, Miłośników Piwa w belgijskim Liege, Nocny Kanału Bydgoskiego, Szczeciński i w szwedzkim Viby) i ma na koncie już 479 przebiegniętych maratonów! 70 z nich ukończył w Polsce.

Na lipiec Jan zaplanował już sobie starty w Maratonie Przyjaźni na pograniczu białoruskio-litewskim oraz w Ultrafestiwalu w szwedzkim mieście Skövde.

Celem Jana Paraniaka jest przebiegnięcie 500 maratonów na 70 urodziny, które przypadają jesienią przyszłego roku. Ale nie tylko Jan ma w tym, kompletnie zakręconym biegowo, szwedzkim towarzystwie tak duże osiągnięcia. – Nasza szóstka, która jest już pewna przyjazdu do Krynicu, ma na swoim koncie w sumie ponad 1200 maratonów I biegów ultra – zdradziła nam Barbro Paraniak.

Szwedzcy biegacze spod znaku Marathonguiderna's Team to grupa niezwykle kolorowa i radosna. Festiwal Biegowy w Krynicy, ktory I tak jest najbardziej barwną imprezą biegową w Polsce, zyska dzięki nim jeszcze więcej kolorytu.

Zapraszamy zatem do Krynicy! Zapisy na jubileuszową, 10 odsłonę, TAURON Festiwalu Biegowego wciąż trwają, rejestrować się (bez limitów i losowania) można do samej imprezy.

10. TAURON Festiwal Biegowy (6-8 września 2019):

Piotr Falkowski

zdj. archiwum, Fotografia sportowa - Dulny foto


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce