„Przyjacielskie ściganie”. B7D 64 km wystartował z Rytra


Opublikowane w sob., 07/09/2019 - 09:32

Tak jak w ubiegłym roku startem interwałowym w pięciosekundowych odstępach, o 6:30 rano w sobotę wystartował z Rytra Bieg 7 Dolin na dystansie 64 kilometrów w ramach Ultramaratonu Wyszehradzkiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Po długim i wyczerpującym podbiegu na Prehybę, zawodnicy biegną przez Radziejową, Piwniczną, Wierchomlę i Runek do mety na krynickim deptaku.

– Od kilku lat biegamy po górach – opowiadały nam na starcie Justyna i Ania z Krakowa – a w Krynicy jesteśmy chyba siódmy raz. – Dwa razy nie ukończyłam setki – dodała jedna z nich – za to 64 km skończyłyśmy odpowiednio trzy i cztery razy! – Plan na dziś to dobrze się bawić i nie zrobić sobie krzywdy – zakończyła jej przyjaciółka.

– Chcielibyśmy złamać siedem godzin, ale nawet ósemka będzie niezłym wynikiem – przyznali szykujący się do startu Bartłomiej z Lublina i Rafał z Ząbek. Rafał debiutuje w górach, chociaż raz już biegł ultra na 63 km w Ultramaratonie Powstańca w Wieliszewie pod Warszawą. Bartek jest bardziej doświadczonym góralem, choć dzisiejsze 64 km to jego najdłuższy dystans w życiu.

Dosłownie sekundy przed startem udało nam się porozmawiać z dwiema głównymi faworytkami, które tryskały doskonałym humorem.

– Czuję się świetnie i mam nadzieję, że będzie dziś fajne bieganie – zapowiedziała rekordzistka biegu Martyna Kantor. – Z Kasią się bardzo lubimy i miło spędziłyśmy okres przygotowawczy, byłyśmy razem na obozie, więc będzie fajne koleżeńskie bieganie. Czy się uda poprawić mój rekord trasy 6h31 to nie wiem, ale będę próbowała, bo warunki są znakomite.

Czy stwierdzenie o przyjacielskim bieganiu potwierdziła jej główna rywalka Katarzyna Solińska? – Tak, jak najbardziej! – powiedziała. Jednak obie z Martyną na pewno damy z siebie wszystko. Jestem dziś bardzo pozytywnie nastawiona do dobrej zabawy!

red.


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce