Zakochany w górach wegański "słoik" ze Śląska. Marta Dębska, nowa Ambasadorka FB


Opublikowane w pon., 28/01/2019 - 14:52

Jak zwykle na początku roku, zakończyliśmy nabór do grona Ambasadorów Festiwalu Biegów. Miło nam zakomunikować, że w roku 2019 nasze barwy będzie reprezentowało ponad 40 nowych miłośników biegania i aktywności fizycznej! Grono Ambasadorów FB powiększyło się do ok. 180 osób!

Abyście ich lepiej poznali, prezentujemy nowych Ambasadorów Festiwalu Biegów. Co dzień-dwa, na podstronie Festiwalu Biegowego w portalu, znajdziecie wizytówkę/sylwetkę jednego z naszych nowych współpracowników.

Dziś znowu ta piękniejsza strona biegania, nowa Ambasadorka Festiwalu Biegów Marta Dębska.

Marta jest rodowitą Ślązaczką, która w 2016 r. awansowała na warszawskiego „słoika”. Sama określa siebie tak: „Marta to aspirująca biegaczka ultra, absolutnie zakochana w górach, żyjąca całkiem znośnie na diecie roślinnej, uzależniona od czytania literatury wszelakiej, fanka wędrówek górskich i podróży „za psi grosz”.

Zawodowo, Marta Dębska zarządza największą platformą crowdfundingową w Polsce, czyli Pomagam.pl. - Ta praca daje mi niesamowitą satysfakcję - mówi. - Nie tylko pozwala na wiele inspirujących spotkań z czołowymi przedstawicielami fundraisingu, ale, przede wszystkim, mam dosłownie swoje 3 grosze w spełnianiu ludzkich marzeń. Fajnie jest pomagać!

Nasza nowa Ambasadorka biega od ponad 5 lat. Jej przygoda zaczęła się w mroźny styczniowy poranek 2014 roku, gdy ulice małego miasteczka Chatham w amerykańskim stanie New Jersey były całkowicie pokryte śniegiem, a ona wyruszyła na swą pierwszą przebieżkę. - Totalny brak kondycji sprawił, że jedna mila była wyzwaniem nie do pokonania! Byłam jednak konsekwentna w działaniu - opowiada..- Marszobiegi szybko zamieniły się w króciutkie truchtanie, a potem przeszły w jednostajny bieg. Moja zawziętość sprawiła, że pojawiło się swoiste uzależnienie od biegania i teraz nie wyobrażam sobie życia bez energicznego przebierania nogami, zwanego bieganiem - twierdzi Marta.

No i obecnie... przygotowuje się do startu w Biegu 7 Dolin na dystansie 100 km!

- Po przebudzeniu, zazwyczaj przed 6 rano, świta mi w głowie jedna myśl: by wykorzystać ten konkretny dzień w pełni - opowiada o swoim biegowym uzależnieniu. - Z tego zrodziła się moja ogromna pasja do biegania, które nie tylko pozwoliło mi pokonać paskudne zaburzenie odżywania, pokochać siebie taką jaką jestem i wprowadzić do życia dyscyplinę, ale przede wszystkim nauczyło kochać niewygodę i doceniać to, co często bierzemy za oczywistość. Bieganie pozwoliło mi też lepiej słuchać siebie, znaleźć balans. Udowodniło, że nigdy nie jest za późno na zmiany i nie wolno zgadzać się na przeciętność. Ścigać się trzeba wyłącznie z samym sobą. To wszystko uniwersalne prawdy, które pozwoliły mi uporządkować również życie osobiste i zawodowe - zwierza się Marta Dębska.

- Nie należę do demonów szybkości - mówi o swoich biegowych osiągnięciach. - Jestem raczej zwolenniczką długiego dystansu, ale biegam raczej żółwim tempem.

Rekordy życiowe Marty to:

  • 5 km - 23:23
  • 10 km - 48:49
  • półmaraton - 1:48:51
  • maraton - 4:16:01
  • bieg ultra 88 km - 15:04

A jej biegowe motto brzmi następująco:

"Każdy krok jest darem. Proces jest wartością samą w sobie. Dopiero, kiedy faktycznie zrozumiałam, jak cennym doświadczeniem jest udoskonalanie siebie i rozwój jako całościowy proces, rezultaty przywitałam jeszcze z większym entuzjazmem.

Festiwal Biegowy jest dla Marty nieodłączną częścią biegowego życia. - Co roku we wrześniu jadę do Krynicy, która jest dla mnie jak drugi dom. Magia polega na tym, że przez te kilka dni Festiwalu Krynica dosłownie zmienia się w miasteczko biegaczy. W tym roku też będę! 100 km samo się nie przebiegnie! - deklaruje.

Fundacja Festiwal Biegów


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce