Zarejestruj się na Festiwal ? pobiegnij w Paryżu


Opublikowane w czw., 18/10/2012 - 10:03

Już dziś (piątek 26 października) pierwsze losowanie w tegorocznym konkursie ?Festiwal Biegowy dookoła Europy!? ? do wygrania są trzy wycieczki  na maraton w Paryżu, który odbędzie się 7 kwietnia. Nagroda obejmuje przelot, pakiet startowy oraz kieszonkowe w wysokości 100 Euro na zakwaterowanie i wyżywienie. W losowaniu wycieczek uczestniczą zawodnicy którzy zgłosili swój udział i zapłacili opłatę startową na jeden z następujących biegów: Maraton,  Życiową Dychę,  Bieg 7 dolin,   Biegi górskie na 35 i 64 km.

W paryskim maratonie startował ambasador Festiwalu Biegowego Krzystzof Celiński. Oto jego wrażenia:
Wieczorem położyłem się wcześnie spać i rano wstałem wypoczęty. Byłem przygotowany, żeby wstać odpowiednio wcześnie i spokojnie dojechać na start maratonu pod Łuk Triumfalny. Na miejscu miałem sporo czasu, ale zawsze lepiej zachować taką rezerwę. Ustawiłem się na starcie w strefie z przodu, jednak byłem dość daleko od mat. Start na Polach Elizejskich był bardzo fajnym przeżyciem. Na początku trasa delikatnie schodziła w dół w kierunku Placu Concorde, dzięki czemu wszyscy biegli szybciej. Ja też pędziłem, na początku robiąc slalom między wolniejszymi biegaczami. Okrążyliśmy Plac Concorde i biegliśmy Rue de Rivoli - przy ogrodach Tuileries i Luwrze. W tych okolicach umiejscowiony był pierwszy punkt odżywczy. Byłem w czołówce, więc nie miałem tu żadnych problemów. Znajomi biegli na czas w okolicach 4 godzin i skarżyli się potem na zatory w tym miejscu. Największe zagęszczenie maratończyków jest właśnie w okolicach tempa 5:30 / km. Kiedy wszyscy zatrzymują się po kubek, czy banana, to nawet na szerokiej alei zaczynają się robić korki. Podobno w tych miejscach pod nogami maratończyków był pokaźny śmietnik z kubków i skórek po bananach. Na szczęście, ja nie musiałem przez to biec, choć dołożyłem kamyczek do ogródka moich następców, w postaci rzuconego kubka.

Chwilę pokrążyliśmy w parku Vincennes, a potem zaczęliśmy wracać na zachód. Przebiegliśmy znowu przez Plac Bastylii, a potem trasa skręcała nad Sekwanę. Mieliśmy tu pokonać 8 kilometrów. Z tego odcinka pamiętam piękne widoki, ale również tunele, do których musieliśmy kilka razy zbiec, a potem wdrapać się na górę. Tunel był okazją do chwili odpoczynku od upału. W słońcu było bardzo gorąco. Na tunelowych przewyższeniach radziłem sobie lepiej, niż reszta stawki, trzymałem tempo i przesuwałem się do przodu. Niestety, trochę mnie to potem kosztowało. Po 33 km skręciliśmy w prawo znad Sekwany. Skończyły się tunele i nie było gdzie się schować przed słońcem. Desperacko szukałem cienia, ale upał był nieubłagany.

Wbiegliśmy do Lasku Bolońskiego, gdzie czekało nas jeszcze spore kółko. Tutaj nie było mowy o cieniu. Z relacji po biegu słyszałem, że wielu maratończyków zasłabło w Lasku Bolońskim, a karetki jeździły tutaj non-stop. Czułem, że z powodu upału nie będę w stanie pobić tego dnia mojego rekordu - zwolniłem.

Kiedy męczarnie w Lasku Bolońskim się skończyły, meta była już bardzo blisko. Wprawdzie na koniec trzeba było pokonać lekki podbieg w kierunku Łuku Triumfalnego, ale i tak nogi zaczęły mnie nieść. Przyspieszyłem i na mecie udało mi się uzyskać czas netto 2:51 bez jednej sekundy. Byłem zadowolony z wyniku, osiągniętego w takich trudnych warunkach.

Od razu po biegu położyłem się na stole do masażu. Miałem szczęście, że przybiegłem tak wcześnie. Parę minut później trzeba było czekać na masaż w kolejce, a w godzinach maratońskiego szczytu (czas około 4 godzin), pewnie nie dało się tu szpilki wcisnąć. Niestety, po biegu zacząłem odczuwać dolegliwości żołądkowe. To się zdarza, po przebiegnięciu maratonu w upale. Przez 3 kwadranse leżałem na trawniku przy Avenue Foch, zanim mój organizm zacząłe w miarę normalnie funkcjonować. Byłem umówiony z Chiarą na mecie (czekała na Danilo), ale stwierdziłem, że wolę wrócić najpierw do hotelu i doprowadzić się do stanu używalności. Po drodze do metra poprosiłem jeszcze przechodnia o zrobienie mi pamiątkowego zdjęcia na tle Łuku Triumfalnego. Maraton nie był może moim triumfem, ale biorąc pod uwagę warunki na trasie, mogłem być zadowolony z mojego wyniku. ?

Więcej:   http://www.robertcelinski.com/index.php?go=relacje&id=20070415_Paryz

W nastepnych losowaniach do wygrania będą wycieczki na maratony w m.in. Rzymie, Amsterdamie, Berlinie,  Barcelonie, Madrycie i Sztokholmie.     Konkurs obejmuje 10 losowań po 3 wycieczki, czyli do wygrania jest 30 wycieczek

Lp

Termin maratonu

Miasto

Termin losowania wycieczek

1.

7 kwietnia

Paryż

26 października

2.

17 marca

Rzym

23 listopada

3.

17 marca

Barcelona

21 grudnia

4.

28 kwietnia

Madryt

18 stycznia

5.

1 czerwca

Sztokholm

22 lutego

Lista kolejnych 5 marataonów  zostanie podana wkrótce.

Szybka rejestracja daje szanse także na skorzystanie z najniższych opłat startowych, które obowiązują do końca roku ?  na Koral Maraton  stawka wynosi jedynie 30 zł, w biegu Życiowa Dycha 20 zł, a w Biegu 7 dolin, czyli ultra maratonie 100 km po szlakach Beskidu Sądeckiego - jedynie 75zł. Warto zapisać się już dziś ponieważ od 1 stycznia 2013 roku opłaty startowe wzrosną.

Na biegaczy, którzy zarejestrują się do końca roku czeka także  Promocja ?Dwa noclegi w cenie jednego?  - każdy kto będzie chciał zarezerwować sobie nocleg za pośrednictwem organizatora Festiwalu zapłaci tylko 60 zł za dwa noclegi w pokojach wieloosobowych w krynickich pensjonatach.  Promocja dotyczy noclegów z 6 na 7 i z 7 na 8 września 2013 r.

Ponadto od początku rejestracji uruchamiamy promocje: ?Grupowy Pakiet Startowy? i ?Zapłać za jeden wystartuj w kilku biegach?.

Grupowy pakiet startowy - specjalna oferta dla zorganizowanych, 4-osobowych grup biegaczy. Chcąc skorzystać z oferty należy przesłać  na adres festiwalbiegowy@isw.org.pl listę czterech osób, które chcą uczestniczyć w Festiwalu Biegowym 2012. Opłata grupowa wynosi do 31 grudnia 2012  tylko 60 zł. Od 1 stycznia 2013 opłata będzie wynosić 120 zl. Każdy z członków takiej grupy biegowej może wystartować w dowolnych, wybranych przez siebie biegach (oprócz Biegu 7 dolin).

Zapłać za jeden wystartuj w kilku biegach - jeśli chcesz wystartować w kilku biegach opłać tylko najwyższe wpisowe, a w pozostałych biegach będziesz mógł uczestniczyć gratis. 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce