Życiowa Dziesiątka: Katarzyna Rutkowska z polskim rekordem trasy! "Trochę bolało" [ZDJĘCIA]


Życiowa Dziesiątka ściągnęła do Krynicy-Zdroju biegaczy, którzy chcieli pobiec tak szybko jak nigdy dotąd. Bohaterką rywalizacji została Katarzyna Rutkowska, która pobiła polski rekord trasy.

Życiowa Dziesiątka to najpopularniejszy punkt programu 9. TAURON Festiwalu Biegowego. Na mecie w Muszynie zameldowało się dziś blisko 1440 biegaczy. Ci, którzy nie pojawili się na starcie, mają czego żałować. Warunki były dobre do ścigania. Przeszkadzać mógł tylko delikatny wiatr, ale tak naprawdę nigdy nie jest idealnie.

Na uczestników czekała dobrze znana, szybka trasa prowadząca z Krynicy-Zdroju do Muszyny. Od 2015 roku meta znajduje się w okolicach Centrum Rekreacji i Sportu Zapopradzie. Krajowi zawodnicy chcieli rozprawić się z polskimi rekordami trasy. Za ich poprawienie czekała dodatkowa premia. Do obalenia były rezultaty 28:31 należący do Szymona Kulki oraz 34:26 uzyskany przez Matyldę Kowal.

Stanąć na podium i poprawić polski rekord trasy zdołała Katarzyna Rutkowska - uczestniczka Mistrzostw Europy w biegu na 5000 i 10000 m. Zawodniczka Podlasia Białystok trasę pokonała w 33:04. Wygrała Kenijka Oigo Mora z czasem 32:22, wyprzedzając swoją rodaczkę Ruth Nundu, która uzyskała wynik 32:25.

– Chciałam trzymać się pierwszej trójki, ale start by bardzo szybki, dziewczyny "wyrwały". Trzymałam się konkurencji. Z czasem zobaczyłam, że trzecia zawodniczka traci siły, więc z Ewą Jagielską ją dogoniłyśmy. Mocniej ruszyłam na ostatnim kilometrze. Pierwszy raz biegłam z górki i myślałam, że będzie nieco inaczej. Czwórki i kolana szybko się nabiły i trochę bolało, zwłaszcza że jestem po kontuzji kolana. Cieszę się, bo to był już mój ostatni start w sezonie – powiedziała nam po biegu Katarzyna Rutkowska.

Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Kenijczyk Silas Mwetich z rezultatem 28:32. Wyprzedził rodaka Nelsona Kipkogei o 6 sekund. Trzeci był Ukrainiec Bohdan Horodynski z rezultatem 29:50. Tuż za podium znalazł się najlepszy z Polaków Emil Dobrowolski, który dystans pokonał w 29:58.

– Byłbym zadowolony, gdybym pobiegł o minutę szybciej. Biegałem przecież już takie wyniki. Dziś nie zależało mi bardzo na rezultacie, bo nie biegłem na rekord trasy. Rywalizowałem raczej o trzecie miejsce. Początkowo walczyliśmy w pięcioosobowej grupie i na 7 km chciałem to trochę towarzystwo rozerwać. Został ze mną zawodnik z Ukrainy. Wszystko rozegrało się na ostatnich 300-400 metrach – opisywał Emil Dobrowolski.

Życiowa Dziesiątka ściągnęła do Krynicy nie tylko miłośników szybkiego biegania, ale także fanów… biegów przeszkodowych

– Trochę nudzę się bez przeszkód (śmiech). A tak poważnie, to do Gdyni było za daleko na Mistrzostwa Polski. Wybrałem więc start w Krynicy. Zresztą co roku tu startuje, żeby się rozerwać. Faktycznie było trochę wiatru, ale pamiętam rok temu było gorzej. Biegło mi się ciężko, bo od piątku mam już w nogach cztery biegi, jeszcze dziś czekają mnie dwa – 3 km i Nocne 5 km. Można powiedzieć, że to taki Iron Run w wersji light – opowiadał na mecie Robert Łopuch. Ambasador Festiwalu Biegów uzyskał czas 51:28.

– Biegło się szybko. To było dobre przetarcie przed jutrzejszym półmaratonem. To już drugi raz jak startuje na Festiwalu Biegowym. Bardzo mi się tu podoba atmosfera imprezy – podkreśliła Regina Pitrovska ze Słowacji, która dystans pokonała w 1:20:21.

W ramach Życiowe Dziesiątki rozegrano Mistrzostwa Polski masters. Wkrótce więcej o zmaganiach „weteranów”.

Wideorelacja Onet Sport: ZOBACZ

RZ

Współorganizator konkurencji:

Życiowa Dziesiątka

Partner konkurencji:

Polecamy również:


Podziel się: