Zygmunt Berdychowski prosto z Piwnicznej Zdroju: Jest powód do dumy!

 

Zygmunt Berdychowski prosto z Piwnicznej Zdroju: Jest powód do dumy!


Opublikowane w ndz., 12/09/2021 - 14:36

- Przede wszystkim chciałem trochę pobiegać. Tak, żeby wszyscy, którzy tu biegają nabrali zaufania do organizatorów, że skoro biega główny organizator, to mogą wszyscy pozostali – zaznaczał na wstępie. Skoro to są tak atrakcyjne trasy, to ktoś od nas musi pokazać, że rzeczywiście tak.

- Natomiast to co jest po drugiej stronie Miasteczka Biegowego to jest przyjemności, to jest wspaniałe, to jest wielkie. To rodzi niesłychane wprost emocje – mówił wskazując namiot, w którym odbywa się Festiwal Lachów i Górali Europa Karpat. – Zwłaszcza wtedy, kiedy szliśmy w korowodzie. Teraz, kiedy słuchaliśmy zespołów węgierskich, rumuńskich, to ta myśl, że to jest u nas, że to jest w miejscu, w którym trzy tygodnie temu nie było nic. Myśmy wszystko sami stworzyli. To jest takie dodatkowe poczucie dumy.

- Jako organizator mogę powiedzieć, że to było w tym roku niezwykle trudne, dlatego, że mamy ciągle COVID, że trudno było przekonać ludzi, że mieliśmy bardzo niewiele czasu na to, żeby im przesłać ten komunikat, że tu będzie równie emocjonująco, równie atrakcyjnie co przez poprzednie 11 lat a jako biegacz, mogę powiedzieć tak: tu są wspaniałe trasy, wspaniałe i tu trzeba po prostu biegać.

Jako ojciec Festiwalu Lachów i Górali Zygmunt Berdychowski mówi krótko: - To jest poczucie dumy. To jest ogromne poczucie dumy. (…) Na niedawny festiwal zespołów folklorystycznych Tarzańska Jesień, który ma 40 lat tradycji przyjechało 13 zespołów folklorystycznych. Na festiwal w Kazimierzu, który jest największym w Polsce przyjechało 40 zespołów.

Jak zatem do Piwnicznej-Zdroju udało się ściągnąć aż 50 grup? Jak wyglądała logistyka tego przedsięwzięcia? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w naszej rozmowie przed kamerą TV Sądeczanin. (ES, Wideo: Krzysztof Stachura)

 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce