Zygmunt Berdychowski zdobył Manaslu! Cel - Korona Himalajów i Karakorum


W piątek 29 września, dokładnie o godz. 6:00 czasu polskiego otrzymaliśmy informację, że Zygmunt Berdychowski zdobył ósmy co do wysokości szczyt Ziemi - Manaslu (8156 m n.p.m.). Przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego i pomysłodawca Festiwalu Biegowego, zdobywca Korony Ziemi, kontynuuje swoją drogę po Koronę Himalajów i Karakorum.

Manaslu - Góra Ducha (nazwa pochodzi z sanskryckiego słowa „manasa”) leży w północnej części Nepalu, w dystrykcie Lamjung, ok. 70 km na wschód od Annapurny. Zbudowana jest ze skał metamorficznych. Ze stoków Manaslu spływają trzy lodowce: Manaslu, Pungen i Thulagi. To jeden z najpóźniej zbadanych ośmiotysięczników, a pierwsze zdjęcia ze szczytu pochodzą dopiero z 1950 r. (Szwajcar Toni Hagen). 

Pierwszego wejścia na Manaslu dokonali 9 maja 1956 r. Japończyk Toshio Imanishi i Szerpa Gyaltsen Norbu. Pierwsze zimowe wejście - 12 stycznia 1984 - to dzieło Polaków: Macieja Berbeki i Ryszarda Gajewskiego. Wejścia nową, południowo-wschodnią drogą na Manaslu - 20 października 1984 roku - dokonali również Krzysztof Wielicki i Aleksander Lwow. Szczyt zdobyło nieco ponad 300 osób. Góra pochłonęła też 80 ofiar.

Zygmunt Berdychowski wziął udział w 13-osobowej międzynarodowej ekspedycji. Wspinacze podążyli na szczyt północno-wschodnią ścianą masywu. 

Wyprawa rozpoczęła się 11 września. 13 września poważnym zniszczeniom uległa baza wyprawy - mokry śnieg złamał konstrukcję kilkunastu namiotów, więziąc przy tym jednego z szerpów. Po poprawie warunków pogodowych udało się odbudować obóz, a także przeprowadzić trening na lodzie.  

Pierwszy obóz, nie bez problemów z powodu zniszczonej drogi, zespół rozbił na wysokości 5600 m n.p.m. Zasadnicza aklimatyzacja odbyła się w obozie drugim, na wysokości 6400 m. n.p.m. Z uwagi na niesprzyjające położenie obozu, bo w miejscu przechodzenia lawin (38 ofiar w 2008 i 2012 r.), uczestnicy wyprawy spali w pełnym ekwipunku i czujnikami lawinowymi. 

Kolejne obozy zakładano na wysokościach 6800 i 7400 m n.p.m.

Szczytowy atak poprzedziła dwudniowe wyczekiwanie na ustanie deszczu. Zdobycie szczytu nastąpiło w 3 grupach. Jak relacjonuje z Nepalu Zygmunt Berdychowski, trudność tego wejścia polegała przede wszystkim na długim przebywaniu na znacznych wysokościach (ze względu na rozległość masywu) oraz ukształtowaniu terenu i poruszania się lodową granią. Ogromne niebezpieczeństwo stanowiły lodowe osuwiska. 

Manaslu to trzeci, po Mount Evereście (8848 m n.p.m.) i Czo Oju (8201 m n.p.m.) ośmiotysięcznik w dorobku Berdychowskiego. W lipcu 2015 roku Sądeczanin zdobył McKinleya - najwyższy szczyt Ameryki Północnej i jako 19. Polak w historii zdobył Koronę Ziemi. Korona Himalajów i Karakorum to kolejne wyzwanie. - Warto mieć marzenia - mówił Zygmunt Berdychowski tuż przed wyjazdem do Nepalu. Trzymamy kciuki! 

Tymczasem czekamy na bezpieczny powrót do kraju i zdjęcia, które Pan z sobą przywiezie. 

red.

Polecamy również:


Podziel się: