I Ogólnopolski Bieg „Księżycowy Cross”


Opublikowane w śr., 25/02/2015 - 10:52

Termin: 31.01.2015


Liczba uczestników: 368


Nagrody:

  • rzeczowe - medale, dyplomy, statuetki, pakiety slow food, film "Miasto 44"

Organizatorzy i partnerzy:

  • Stowarzyszenie MONAR- Ośrodek Leczenia, Terapii i Rehabilitacji Uzależnień w Łodzi filia w Ozorkowie

Liczba wolontariuszy: 100


Strona imprezy: www.ksiezycowycross.pl


Księżycowy Cross został zorganizowany przez Stowarzyszenie MONAR - Ośrodek Leczenia, Terapii i Rehabilitacji Uzależnień w Łodzi filię w Ozorkowie. Bieg miał na celu promocję zdrowego, wolnego od używek stylu życia, propagowanie idei szlachetnego współzawodnictwa i integracji różnych środowisk. Był inicjatywą niekomercyjną.

W jego organizację i udział zaangażowało się wiele środowisk:  Ośrodki i świetlice Monaru, władze Ozorkowa, dyrekcja i pracownicy Gimnazjum nr 1 w Ozorkowie, Młodzieżowy Dom Kultury, Miejska Kryta Pływalnia „Wodnik”, Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi, a także żołnierze 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, policjanci, strażacy, członkowie drużyny ASG Pustak i pracownicy agencji ochrony Gunners Security.

Honorowy patronat objął Burmistrzak Miasta Ozorkowa - Jacek Socha oraz Piotr Kędzia, wybitny lekkoatleta, dwukrotny reprezentant Polski na igrzyskach olimpijskich. Józef Pawłowski (aktor, odtwórca głównej roli w filmie „Miasto 44”) poprowadził imprezę witając każdego zawodnika na mecie. 
Podczas Księżycowego Crossu pracowało wielu wolontariuszy:  słynne stały się chwalone w internecie ciasteczka, upieczone dla biegaczy przez dzieci ze świetlicy TPD  w Łęczycy,  sklep sportowy zaangażował się w pomoc w zebraniu odzieży sportowej dla uczestników biegu.

Zaangażowanie w organizację Księżycowego Crossu było również wyzwaniem dla pacjentów i absolwentów Monaru, pozwoliło im sprawdzić się w działaniu, braniu odpowiedzialności, zrobić coś dla innych.  

Uczestnicy biegu próbowali swych sił w półmaratonie i ćwierćmaratonie. Bieg rozpoczął się o zachodzie słońca. Limit czasu na pokonanie dystansu wynosił 3,5h. Trasa przebiegała najpierw ulicami Ozorkowa, gdzie nad bezpieczeństwem uczestników, zamknięciem ruchu ulicznego czuwały zastępy ozorkowskiej Policji i Straży Pożarnej. Później zaczynały się polne i leśne ścieżki, a co za tym idzie absolutna ciemność, którą rozjaśniał jedynie blask księżyca. Trasa o długości około 11 km (tam i z powrotem), bez atestu PZLA.

Po drodze na  uczestników czekały dwa punkty z herbatą, wodą i upieczonymi przez wolontariuszy słynnymi ciasteczkami. Wszyscy uczestnicy, którzy dotarli do mety, otrzymali pamiątkowe dyplomy i medale. Zostali zaproszeni na przygotowany przez organizatorów pyszny kilkudaniowy posiłek regeneracyjny. Specjalną atrakcją była możliwość odpoczynku i odnowy biologicznej na basenie, udostępnionym przez Miejską Krytą Pływalnię  „Wodnik” w Ozorkowie. 

Zakończenie imprezy i wręczenie nagród nastąpiło około godziny 20:30. Na zwycięzców czekały statuetki, pakiety slow food, czyli zestawy zdrowej żywności oraz płyty z filmem „Miasto 44” i autografami Józefa Pawłowskiego.

Karolina Loewenau, organizator

Księżycowy Cross to coś więcej niż zwykły bieg. To niecodzienne wydarzenie o charakterze społecznym, zorganizowane przez Stowarzyszenie MONAR, którego misją jest pomoc ludziom marginalizowanym, potrzebującym wsparcia (uzależnionym, bezdomnym, zakażonym HIV) w duchu tolerancji, dbałości o ludzką godność oraz poszanowanie praw człowieka. Wierzymy, że nikt nie jest stracony na zawsze, że każdy człowiek zasługuje na pomoc, na szansę odnalezienia swojego miejsca w świecie. Lansujemy życie bez narkotyków, otwartość na innych, odpowiedzialność za własne życie i wiarę w możliwości człowieka.

Księżycowy cross promuje nie tylko ideę dbania o kondycję fizyczną i zdrowy tryb życia. Impreza ta integruje i stwarza okazję do współpracy wielu różnych środowisk - ludzi związanych wspólną sprawą jaką jest – pomoc drugiemu człowiekowi.

Wśród osób uzależnionych częstym problemem jest stygmatyzacja i życie z piętnem uzależnienia, dlatego uważamy, że ogromne znaczenie ma nadawanie tym ludziom innej tożsamości, w tym przypadku uczestnika, ale też współorganizatora ogólnopolskiej imprezy. Na co dzień mówimy naszym podopiecznym o konieczności mobilizacji, brania odpowiedzialności, zdobywania nowych doświadczeń. Organizacja biegu dla wielu osób miała wartość wynikającą nie tylko z integracji ze środowiskiem biegaczy i społecznością lokalną, ale z możliwości współtworzenia ważnego przedsięwzięcia.

Wyjątkowy był już sam charakter biegu i jego odważna trasa. Księżycowy Cross odbywał się zimą i po zmroku, co z jednej strony zwiększało atrakcyjność dla biegaczy (duże wyzwanie) z drugiej wymagało bardzo sprawnej organizacji i koordynacji pracy wielu osób. Księżycowy Cross nie był tylko biegiem, ale całodniową imprezą ożywiającą nieduże miasto. Wyróżniał się wyjątkową atmosferą gdzie mniej istotne były wyniki sportowe i rywalizacja, a ważniejsza wspólnota, dobra zabawa i człowiek obok.

Uzyskanie nagrody pomogłoby w  promocji  i organizacji kolejnych biegów, przygotowanych zgodnie z ww. ideami. Księżycowy Cross miałby większą szansę na to, by stać się cykliczną imprezą, organizowaną co roku i integrującą wiele środowisk wspólnie promujących ideę zdrowego życia i społecznego zaangażowania. 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce