Tricity Ultra w Trójmieście


Opublikowane w wt., 14/04/2015 - 16:12

Termin imprezy: 28.03.2015


Liczba uczestników: 29


Nagrody: symboliczna naszywka „Tricity Ultra”


Strona internetowa: www.tricityultra.pl


Bieg dookoła Trójmiasta, który jest połączeniem codziennych biegowych ścieżek każdego aktywnego mieszkańca Trójmiasta. Jak każda idea, zrodził się z małych codziennych elementów. Ktoś pobiegł wzdłuż plaży między Orłowem a Brzeźnem, ktoś na co dzień szoruje po lasach poligonu, ktoś zbiega do Neptuna i z tych drobnych elementów wpadliśmy biegnąc któregoś dnia 24 km aby wykąpać się w grudniu w morzu aby te wszystkie ścieżki połączyć w jedną. Tym sposobem narodział się idea.

Trasa biegu o długości 80 km zawiera w sobie to co w Trójmieście najbardziej reprezentatywne: ulica Długa i Neptun - symbol Gdańska, Europejskie Centrum Solidarności, PGE Arena - stadion goszczący mecze Euro 2012, nadmorska promenada od molo w Brzeźnie poprzez molo w Sopocie, aż po molo w Orłowie, słynny Orłowski klif, promenada w Gdyni, skwer Kościuszki z Błyskawicą i Darem Pomorza oraz dłuugi dłuugi fragment leśnych ścieżek po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym.

Jarosław Stasieło, organizator

Bieg dookoła Trójmiasta, Tricity Ultra 80 nie jest przedsięwzięciem komercyjnym. To bieg, który powstał z idei, z generycznej potrzeby biegania, którą opisują m.in. takie książki jak Urodzeni Biegacze.  Jest to bieg darmowy. Mimo to staramy się zapewnić aby był niezapomnianym przeżyciem  dla każdego kto zechce z nami pobiec. Nie trzeba od razu biec całości. Cieszy nas to, że biegło z nami wiele osób, dla których był to dopiero wstęp do ultra. Towarzyszyli grupie przez pierwsze 20 czy 40 kilometrów. 

Z drugiej strony pokazuje Trójmiasto, jako miejsce niebywałe. Miejsce, gdzie mamy jednocześnie góry i morze. Biegamy po wzniesieniach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, pokonujemy klify i jednocześnie zwiedzamy historycznie miejsca Trójmiasta – ORP Błyskawicę, Sopockie Molo, Stocznię Gdańską, zabytkowe gdańskie Stare Miasto. Na trzecią edycje biegu przyjechały osoby  z różnych rejonów Polski. To wielkie zaskoczenie i jednocześnie fakt, który cieszy serce, że mały bieg, bez sponsorów, bez wpisowego ale też i bez nagród potrafi przyciągnąć osoby, szukające po prostu ciekawego biegu, bez zbędnego blichtru. 

W czasach, kiedy biegi stają się towarem a imprezy biegowe to przedsiębiorstwa, licytujące się na pakiety startowe  - taki bieg jak Tricity Ultra jest czymś specjalnym. Z drugiej strony można powiedzieć: „Przecież każdy może umówić się z kolegami, pobiec 80 kilometrów i nazwać to biegiem”. Powiem więcej – o to właśnie chodzi! 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce