Canicrossing ? jak biegać, to tylko z psem


Opublikowane w pon., 15/10/2012 - 16:06

[[{"type":"media","view_mode":"media_large","fid":"660","attributes":{"alt":"","class":"media-image","height":"480","style":"width: 220px; height: 330px; float: left; margin-left: 5px; margin-right: 5px; ","typeof":"foaf:Image","width":"320"}}]]Początek biegowej przygody
Z psami zaczęliśmy z żoną biegać przez przypadek, gdy w chorzowskim parku odbywał tzw. „Jesienny Maraton Na Raty”, na który wzięliśmy nasze psy na dłuższy spacer. Dowiedzieliśmy się wtedy o canicrossingu - biegu z psem po wyznaczonej trasie, raczej na krótszych dystansach. Wkrótce ludzie pełni zapału po biegu zorganizowali kolejny, gdzie była dodatkowa klasyfikacja dla biegających z psami. Tam spotkaliśmy kolejnych ludzi, od których dowiedzieliśmy się o dogtrekkingu (dłuższe trasy z psem po trasie nieoznaczonej). I zaczęło się nasze bieganie z psami, które w odróżnieniu od biegania zwykłego jest niesamowicie fajnie, gdy biegnie sie z psem a on mimo upływających kilometrów wciąż merda do Ciebie ogonem, wciąż ma takie same oczy, fajnie jest obserwować, jak wśród psów powstają przyjaźnie jak i animozje (mój pies ewidentnie niektóre lubi a niektórych nie). Atmosfera na zawodach jest niepowtarzalna, gdyż każdy występuje jakby w parze stanowi zespół, a nie jednostkę.

 

Jak wybrać właściwego psa?
Rasa psa nie ma właściwie większego znaczenia. Oczywiście niektóre rasy są z natury bardziej predysponowane do biegania - jak np. husky albo owczarek belgijski, ale zdecydowanie chyba wielorasowce mają najwięcej serca do biegania. Trudno także oczekiwać, że mała "sarenka" czy chichuachua da nam ogromne wsparcie na 15-20% podejściu w porównaniu z ciągnącym ile sił malamutem, ale znowu z drugiej strony te maleństwa okazują się potem najbardziej wytrzymałe na 40 km trasie.

[[{"type":"media","view_mode":"media_large","fid":"661","attributes":{"alt":"","class":"media-image","height":"360","style":"text-align: center; ","typeof":"foaf:Image","width":"480"}}]]

Psie treningi
Przygotowanie psa różni się na pewno od człowieka. Normalny zdrowy pies swobodnie pokona 10km truchtem i nie będzie odczuwał żadnych skutków, myślę, ze właściciel może o wiele bardziej dotkliwie odczuć taki dystans, jeśli będzie standardowym obywatelem. Przy dłuższych dystansach, trzeba wcześniej jednak już zabrać parę razy na większe spacer, żeby bardziej zobaczyć jak pies sie zachowuje. Pamiętać należy, że pies nie ma instynktu samozachowawczego i jeśli będzie ambitny jak właściciel to może się dosłownie zajechać na śmierć. W Polsce zawody dogtrekkingowe gdyż tylko o takich mogę coś powiedzieć odbywają się właściwie regionalnie: śląskie, dolnośląskie, pomorskie oraz łódzkie. Tutaj ze względu na organizację, ilość uczestników, poziom zawodów oraz możliwość dystansów polecam śląską grupę, której terminarz oraz informacje mieszczą się pod adresem www.dogtrekking.com.pl

Artur Moroń jest Ambasadorem Festiwalu Biegowego.

[[{"type":"media","view_mode":"media_large","fid":"662","attributes":{"alt":"","class":"media-image","height":"320","typeof":"foaf:Image","width":"480"}}]]

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce