Co na śniadanie? Biegające Żabcie gotują i polecają


Opublikowane w pt., 15/03/2019 - 09:50

Śniadanie to podstawa – każdy to wie. A co jeśli śniadanie można by zrobić raz i mieć na cztery, pięć dni? Brzmi kusząco?

Zaoszczędzony czas i fakt, że zawsze ma się co zjeść to idealny plan dla każdego. Przygotujcie się na niebo w gębie, bo to co teraz zobaczycie to jest petarda! W dodatku można wszystko zrobić w wersji vege!

Pierwsza propozycja to pieczona owsianka.

Do prostokątnej formy wsypujemy 2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych, szklankę mleka (krowie, sojowe, kokosowe, ryżowe… można też po prostu wodę), dwa jajka (lub coś co sklei masę, np. dojrzały banan, siemię lniane), miód lub inne słodzidło.

Wszystko mieszamy i zostawiamy na 30 minut. Po tym czasie dekorujemy owocami (mogą być mrożone) i wstawiamy do piekarnika na ok. 40 minut w temperaturze 160 stopni Celsjusza.

Dodatki to nasze „widzimisię”. My do masy dajemy nasiona chia, bakalie, gorzkie kakao, wiórki kokosowe… Czasem też mieszamy owoce, które eksponujemy na wierzchu dania. Wszystko zależy od wariacji smakowych i wizualnych jakie chcemy uzyskać.

Taka forma to 4 porcje śniadania. Może to też być poczęstunek do kawy / herbaty. Idealne dla niespodziewanych gości.

Często robimy taką owsiankę na parkrun w Konstancinie – polecamy!

Drugą propozycją jest jaglanka.

Torebkę kaszy jaglanej (100g) wsypujemy do garnuszka. Moczymy i płuczemy kilka razy w zimnej wodzie, do momentu aż woda będzie przejrzysta.

Dodajemy szklankę wody i szczyptę soli. Gotujemy pilnując by kasza nie przywarła do garnka (często mieszamy).

Kiedy woda jest bliska wygotowania, dodajemy pół puszki mleka kokosowego (my preferujemy całe, wszystko zależy jaką chcecie mieć gęstość dania i intensywność smaku kokosa). Oczywiście mleko kokosowe można zastąpić innym (Mama Żabcia: - raz użyłam krowiego, ale nie był to ten sam smak).

Gotujemy do momentu zgęstnienia. Dodajemy zgniecionego, dojrzałego banana i starte jabłko/gruszkę. Reszta dodatków to znowu nasza fantazja. U nas są to np. wiórki kokosowe, rodzynki, żurawinę, słonecznik i chipsy kokosowe.

Gdy masa będzie gęstsza zdejmujemy z palnika.

Jaglanka jest gotowa, wystarczy ją przelać do 5 słoiczków i po wystygnięciu schować do lodówki. Można też podzielić jaglankę na pól i do jednej połowy dodać kakao. Wtedy wychodzi nam dwuwarstwowa porcja, którą można udekorować kostką gorzkiej czekolady.

Porcję podgrzewamy chwilę w mikrofali lub jemy na zimno.

Smacznego!

Biegające Żabcie


Polecamy również:


Podziel się: