Ćwiczyć na czczo czy po śniadaniu? Naukowcy już wiedzą


Ćwiczyć na czczo czy po śniadaniu? Takie pytanie zadają sobie ćwiczący, a odpowiedzi i argumenty bywają różne. Brytyjscy naukowcy postanowili rozwikłać dylemat ćwiczących i sprawdzili na grupie 10 otyłych mężczyzn, jak reaguje tkanka tłuszczowa w jednym i drugim przypadku.

Panowie w wieku od 21 do 31 lat mieli za zadanie maszerować przez godzinę w tempie na poziomie 60 proc VO2max. Robili to z pustym żołądkiem i 2 godziny po obfitym, kalorycznym i bogatym w węglowodany śniadaniu.

W jednej i drugiej sytuacji naukowcy pobierali próbki krwi przed i po treningu. Dodatkowo zostały pobrane próbki tkanki tłuszczowej. Pierwszy raz bezpośrednio po treningu, a kolejny raz godzinę po marszu. Reakcja tkanki tłuszczowej była sprawdzana na poziomie genetycznym.

Gdy wolontariusze maszerowali z pustym żołądkiem, wzrastała u nich aktywność genów oznaczonych jako PDK 4 i HSL. Gdy ćwiczyli po śniadaniu, aktywność tych genów wyraźnie spadała. W praktyce wzrost PDK oznacza, że w czasie ćwiczeń zostały zużyte zapasy tłuszczu, zamiast węglowodanów z ostatniego posiłku. Także wzrost HSL jest wskazówką, że paliwem energetycznym w czasie aktywności były nagromadzone zapasy własne organizmu.

Zdaniem naukowców, po jedzeniu tkanka tłuszczowa jest zajęta posiłkiem i korzyści z ćwiczeń mogą być mniejsze niż podczas aktywności na czczo. Przynajmniej jeśli chodzi o odchudzanie. Odpowiedź naukowców skłania się więc ku rekomendacji, by jednak na trening wyjść przed posiłkiem, a nie po nim.

IB

źródło


Polecamy również:


Podziel się: