Do biegania zimą zmień bidon


Opublikowane w czw., 12/12/2013 - 10:44

Bieganie zimą ma swoje niezaprzeczalne zalety. Warto z niego korzystać, nawet gdy pogoda jest paskudna, ale trzeba się do niego odpowiednio przygotować. Właściwy strój - dobre buty, odzież termiczna, maska, rękawiczki, czapka - to jednak nie wszystko. Przyda się też kilka szczegółów. Jeden z nich to bidon.

Trzeba od razu zaznaczyć, że bieganie w zimne miesiące różni od letniego treningu jeżeli chodzi o nawadnianie. Przyjmuje się, że jeżeli jogging nie trwa dłużej niż godzinę, pije się przed i po wysiłku. Zimą, choć treningi są na ogół krótsze, zawsze trzeba mieć pod ręką coś do picia. - W chłodne miesiące chce się nam więcej pić. To nie jest tak, że się zimą nie odwadniamy. Wtedy właśnie jeszcze bardziej się odwadniamy. Na zimnie organizm musi zużywać dodatkową energię, żeby się ogrzać – tłumaczy dietetyk sportowy Katarzyna Wójs.

Anegdota pokaże skalę zjawiska, choć trzeba uwzględnić czynnik dnia następnego, czyli kaca. Były reprezentant Niemiec Uli Borowka przez pewien czas był piłkarzem Widzewa. Podczas zimowego zgrupowania ówczesny trener łódzkiej drużyny Franciszek Smuda kazał zawodnikom biegać po lesie. Borowka tak się odwodnił, że padł na czworaka i zaczął zjadać… śnieg.

W chłodne miesiące trzeba uzupełniać płyny podczas treningu. Wbrew pozorom nie można jednak korzystać z tego samego bidonu co latem. Z prostego powodu. – Temperatura napojów spada i wlewanie czegoś zimnego do gardła nie jest najlepszym pomysłem. Idealna temperatura to taka, która jest zbliżona do temperatury organizmu. Nie może być ani za zimna, ani za gorąca – tłumaczy Katarzyna Wójs.

Trzeba się zatem zaopatrzyć w bidon termiczny. Jaki zatem wybrać?

Najlepiej na nim nie oszczędzać. Towar z supermarketu może długo nie posłużyć i istnieje ryzyko, że szybko się rozszczelni. Cieknący bidon trzeba albo trzymać w ręku, co jest niewygodne podczas biegania, albo napój będzie ciekł po ubraniu, co jest nie tylko nieprzyjemne, ale może doprowadzić do przeziębienia.

Bardzo dobry bidon termiczny można kupić w sieci za ok. 150 złotych, ale już w okolicach stu złotych można kupić coś, co posłuży sprawnie i długo.

ŁZ

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce