EILO. Dwa lata i 18 specjalistów do diagnozy zawodniczki!


The Washigton Post opisał ciekawy przypadek Danielle Mack, zawodowej triathlonistki, która przez 2 lata szukała odpowiedzi na pytanie, co jej dolega. Odpowiedź może się przydać także biegaczom.

Danielle zmagała się z objawami obejmującymi duszności, zawroty głowy, drętwienie nóg, skurcze, bóle w klatce piersiowej i mdłości. U początkujących amatorów można by wziąć takie symptomy za braki w treningu i wydolności, ale nie u zawodniczki z elity.

30-latka w ciągu dwóch lat odwiedziła 18 różnych specjalistów - lekarzy opieki podstawowej, gastrologów, neurologów, alergologów, pulmonologów i wielu innych. Na niewiele się to zdało, a poszukiwania rozwiązania przynosiły jedynie rozczarowanie, zwłaszcza że błędnie zdiagnozowano u niej astmę wysiłkową i zaopatrzono ją w inhalator. Ten zamiast pomóc, tylko pogarszał sprawę.

Wreszcie szpital w Denver potraktował skargi zawodniczki poważnie i przystąpił do kompleksowych badań. Jedno z nich obejmowało jazdę na rowerze stacjonarnym z kamerą umieszczoną w nosie. Kamera obserwowała struny głosowe. Okazało się, że podczas wysiłku, w tym obszarze dochodziło do zwężenia i blokowało przepływ powietrza. Diagnoza brzmiała: wysiłkowa niedrożność krtani (EILO).

Dobra wiadomość dla Danielle była taka, że to schorzenie można opanować, chociaż nie jest to ani proste ani szybkie, ani tanie. Niestety jest też zła wiadomość. Mimo, że 5% młodych ludzi na świecie ma taki sam problem jak Danielle, lekarze rzadko to sprawdzają i jeszcze rzadziej właściwie diagnozują. Dla porównania, cukrzyca typu 1 występuje u ok. 1% młodych ludzi. Wysiłkowa niedrożność krtani jest więc częstszym schorzeniem, a jednak chorzy opuszczają gabinety lekarskie z podejrzeniem astmy i na nią są (bezskutecznie) leczeni.

Przypadek Danielle dowodzi, że nie należy się poddawać w poszukiwaniu przyczyn problemów występujących podczas wysiłku. Choroba została po raz pierwszy rozpoznana dopiero w 1980 r.

IB

Źródło

fot. fotolia

Polecamy również:


Podziel się: