Muzyka zwiększa wydolność organizmu

 

Muzyka zwiększa wydolność organizmu


Opublikowane w pon., 18/11/2013 - 13:40

W ubiegłym tygodniu wymieniliśmy wady biegania ze słuchawkami. Jest to jednak tylko jedna strona medalu. Taki trening ma bowiem również swoje niezaprzeczalne zalety.

Wiele osób, do których zalicza się również niżej podpisany, nie wyobraża sobie życia bez muzyki. Jeżeli biegam lub jeżdżę na rowerze, ze względów bezpieczeństwa unikam jednak robienia tego ze słuchawkami. Są też tacy, którzy łączą obie niezwykle przyjemne czynności i to połączenie sobie chwalą. Twierdzą nawet, że to gwarancja udanego treningu. Coś w tym jest.

Rzeczywiście, jeżeli chodzi o element motywacyjny, niewiele jest rzeczy mających równie silny wpływ. Odpowiednia muzyka może powodować zwiększoną produkcję kortyzolu przez gruczoł nadnercza. Kortyzol zaś to naturalny hormon steroidowy mobilizujący organizm w chwilach stresu, a zatem mobilizujący do szybszego biegania. Do tego szybciej produkowana jest adrenalina stymulująca pracę mięśni i układ krążeniowo-oddechowy.

Wskaźniki te można regulować różnymi rodzajami muzyki. Inny wpływ na organizm mają heroiczne marsze, a inny rytmiczna muzyka elektroniczna. Zależy to jednak również od osobistych preferencji samego biegacza.

Muzyka może znacznie ułatwić bieganie. Jeżeli skupimy się na dźwiękach płynących do uszu, odetniemy się od innych bodźców i łatwiej skoncentrujemy na bieganiu. To z kolei może sprawić, że będziemy wolniej się męczyli, mózg nie będzie reagował na sygnały wysyłane przez organizm, że pora na przerwę. Z badań przeprowadzonych przez dr. Costasta Karageorghisa z Brunel University w Londynie wynika, że muzyka zwiększa wydolność organizmu nawet o 15 procent! Rośnie też wytrzymałość.

Jest jeszcze jedna zaleta, z której mogą korzystać szczególnie biegacze. To rytm. Można tak dopasować muzykę do biegu, że organizm sam będzie utrzymywał tempo, zarówno kroków, jak i uderzeń serca...

ŁZ

 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce