Rekord świata w planku to już 8 godzin. Ale rywalizacja!


Chińczyk Mao Weidong i Amerykanin George Hood rywalizowali ze sobą od dawna. Wprawdzie robili to korespondencyjnie, ale próbowali się wzajemnie pokonać w tej samej dziedzinie czyli w czasie spędzonym w pozycji deski.

Przed rokiem rekord świata w tej dyscyplinie należał do Amerykanina. Były żołnierz piechoty morskiej i członek rządowej Agencji ds. Walki z Narkotykami zdetronizował wtedy Duńczyka Toma Hoe i utrzymał wymaganą pozycję przez 5 godzin, 5 minut i 15 sekund. Poprawił wtedy „życiówkę” z 2014, która wynosiła 4 godziny i 1 minutę. Hood ma za sobą długą historię rekordów Guinessa m.in. przez 13 godzin skakał na skakance.

Gdy Tom Hoe przystępował do swojego rekordu, królem planka był chiński policjant Mao Weidong, który w 2014 r. utrzymał planka przez 4 godziny i 26 minut.

W tym roku obaj rekordziści spotkali się na w jednym miejscu i próbowali ustanowić nowy rekord świata patrząc sobie w oczy. Rywalizacja bezpośrednia okazała się bardzo motywująca dla obydwu. George Hood odpuścił dopiero po 7 godzinach, 40 minutach i 5 sekundach, o ponad 2 i pół godziny poprawiając życiowy wynik.

Jednak prawdziwie nieustępliwy okazał się Chińczyk, który zupełnie spokojnie trwał z napiętymi mięśniami brzucha, rąk i nóg przez 8 godzin i 1 minutę, znacząco poprawiając swój dotychczasowy wynik. Co więcej, gdy już skończył, z radości, że znowu jest rekordzistą świata, zrobił jeszcze kilka pompek.

Obaj wysoko zawiesili poprzeczkę rywalom.

A Wy jakie notujecie wyniki w planku?

IB


Polecamy również:


Podziel się: