Bytom: Zostań „szybkim Mikołajem” i podaruj zdrowie


Sezon na biegi mikołajkowe w pełni, oferta biegów jest szeroka. Można wybierać według lokalizacji, dystansu, wzoru na medalu czy pakietu startowego. My jednak proponujemy wybrać pomaganie innym. Aby to zrobić, wystarczy zostać „szybkim Mikołajem”. Akcja pod taką nazwą odbędzie się w sobotę na bytomskim Rynku. Cały dochód zostanie przeznaczony na rehabilitację Kubusia Piontka chorego na dystrofię mięśniową.

Pomysłodawcą i organizatorem wydarzenia jest Krzysztof Drabik, barman i żongler, znany z ustanawianych przez siebie rekordów (500 km marszu plażą z jednoczesną żonglerką) i żonglowania butelkami podczas maratonów. Jego Fundacja „Twój Rekord Pomaga” skupia się na pomaganiu potrzebującym dzieciom poprzez ustanawianie ciekawych medialnie rekordów. Ostatnio Krzysztof żonglował wspinając się na najwyższe piętra dziesięciu największych budynków w Warszawie. Tym razem będzie biegał po bytomskim Rynku a każdy, kto tylko potrafi przebiec, przetruchtać albo przejść kilkaset metrów, może mu w tym pomóc.

– Pomagać Kubusiowi można na kilka sposobów. Aktywnie, biegnąc z nami w sobotę, po wcześniejszym wpłaceniu 20 zł na konto. Bieg jest pięciokilometrowy, ale nie trzeba pokonać całości. Można przebiec jedno kółko. Liczy się cel – zapewnia Drabik. – Można też przyjść na płytę Rynku i wrzucić cegiełkę do puszki podczas koncertu świątecznych piosenek, który zaplanowaliśmy. Będzie też kabaret i show pirotechniczno-lotniczy.

Pomagać można oczywiście także na odległość, wpłacając dowolną kwotę na konto chłopca (03 1140 2004 0000 3402 7622 6043), koniecznie z dopiskiem „darowizna dla Kubusia”. Sama opłata startowa została obniżona z 50 do 20 zł, ale nie oznacza to, że nie można przesyłać wyższych kwot. Każda złotówka ma znaczenie.

Ci, którzy mogą dotrzeć do Bytomia są proszeni o punktualne przybycie na Rynek. O 14:30 każdy będzie miał okazję przybić piątkę chłopcu, dla którego biegnie i zapozować do wspólnego zdjęcia. Później wystartuje bieg na dystansie 5 km, naliczanych jednak na pętli wokół Rynku. Dzięki temu można zrezygnować w dowolnym momencie, nawet po pokonaniu jednego symbolicznego okrążenia.

Uczestnicy mogą liczyć na gorącą herbatę i żurek po biegu. Zapisani odpowiednio wcześniej także na medale: - Jeżeli ktoś zdecyduje się w ostatniej chwili, oczywiście może przyjść i na miejscu wrzucić opłatę do skarbonki a potem z nami pobiec. Wtedy nie dostanie medalu na miejscu, ale dorobimy go w późniejszym czasie – wyjaśnia organizator.

Więcej o wydarzeniu: TUTAJ

KM


Polecamy również:


Podziel się: