Grand Prix Żoliborza 2019 na (deszczowej) mecie [ZDJĘCIA]


Opublikowane w czw., 16/05/2019 - 10:35

Uczestnicy finałowego etapu stołecznego cyklu otrzymali spóźniony i obfity „śmigus-dyngus”. W Lany Poniedziałek, gdy biegano w drugiej rundzie, biegaczom się upiekło.

W środowy wieczór na Bulwarach Wiślanych zebrało się ponad 120 biegaczy. Ważyły się losy cyklu, a rozstrzygnięcia miały zapaść na 10-kilometrowej trasie. Pogoda nie dopisywała, zresztą przez cały dzień w Warszawie padał obfity deszcz. Start opóźniono o 10 minut, bo część osób nie mogła dojechać pod PKOL.

Wśród mężczyzn pozycji lidera bronił Radosław Gromek, który o ponad 30 sekund wyprzedzał Tomasza Mikulskiego. Jeszcze większą stratę do lidera miał broniący tytułu Sebastian Polak. - Taki jest sport - mówił przed startem popularny Słonik. Wśród pań prowadziła Justyna Kostrzewska, która miała aż 7 minut bonifikaty nad Martą Jastrzębską-Majak.

Gdy biegacze ruszyli, lunęło jak z cebra - jak na zamówienie. Jak później relacjonowali, na opady zwracali uwagę tylko do wbiegnięcia w pierwszą większą kałużę. Deszcz wcale nie miał zamiaru ustępować, solidnie lało przez ponad pół godziny. Uspokoiło się akurat przed finiszem pierwszego zawodnika. Większość w tym czasie miała jeszcze do przebycia kilka kilometrów.

Szybko sprawy w swoje w nogi wzięli wspomniani Radosław Gromek i Justyna Kostrzewska. Oboje wygrali finałowy bieg, nie dając żadnych szans rywalom. Zwycięzca nie mógł doczekać się tradycyjnych ciastek czekających za metą. Zresztą nie tylko on.

– Biegnąc do mety myślałem już tylko o babeczkach (śmiech). Nie chciałem jeść słodyczy przed startem, więc pomyślałem o nich - a chciałem zjeść dwie - jako nagrodzie. Ale było ciężko, czułem wszystkie mięśnie. Trasa nasiąkła wodą, ubrania też…. Ciesze się z wygranej i że poprowadziłem całą drugą „piątkę”. Pokazałem sobie, że jestem mocny – mówił na mecie Radosław Gromek

– Biegło mi się bardzo dobrze. Dzięki temu deszczowi jest dobre powietrze i lepiej się oddycha. Nie ma co ukrywać, że fajnie jest tak sobie wbiec w kałużę, jak dziecko. Ja nawet wbiegałam w sam środek (śmiech)! – opowiadała Justyna Kostrzewska.

– Taka duża przewaga w klasyfikacji trochę mnie uspokajała. Nie miałam presji, że muszę bardzo mocno biec. Ale i tak z wyniku jestem zadowolona. Pewnie gdybym miała teraz zrobić trening, to nie czekałabym aż przestanie padać tylko bym wyszła na dwór. Gdyby coś szło nie tak, mogłabym przecież zwalić na pogodę! – żartowała nasza rozmówczyni.

Siedemnasta edycja Grand Prix Żoliborza przeszła do historii. W przyszłym roku cykl zyska pełnoletniość.

Wyniki:

Grand Prix Żoliborza - bieg finałowy (10 km):

Mężczyźni:

1. Radosław Gromek 34:30
2. Tomasz Mikulski 35:07
3. Sebastian Polak - 35:11

Kobiety:

1. Justyna Kostrzewska - 40:26
2. Joanna Hass-Kalita - 42:43
3. Monika Wach - 44:02

Grand Prix Żoliborza 2019 – klasyfikacja generalna (czas łączny):

Mężczyźni:

1. Radosław Gromek 1:26:09
2. Tomasz Mikulski - 1:27:11
3. Sebastian Polak - 1:27:23
4. Michał Orzeł - 1:29:57
5. Wojciech Skory - 1:31:38

Kobiety:

1. Justyna Kostrzewska - 1:42:31
2. Marta Jastrzębska-Maja - 1:55:14
3. Monika Łatkowska - 1:59:38
4. Katarzyna Mikołajczyk - 2:03:14
5. Katarzyna Rzymowska - 2:05:02

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce