Mo Farah nie wystartował w Doha. Świetny Ryszard Ellert!


Półmaratonem w Doha swój sezon miał otworzyć dziś Brytyjczyk Mo Farah. Czterokrotny mistrz olimpijski przed startem zrezygnował jednak z rywalizacji. Wspierał pozostałych uczestników imprezy.

Według napływających, acz wciąż nieoficjalnych informacji przyczyną rezygnacji ze startu były problemy ze ścięgnem Achillesa. Kłopot pojawił się tuż przed startem, podczas rozgrzewki.

Nie wiadomo na ile jest to poważny uraz i czy utrudnia przygotowania do Maratonu Londyńskiego. Wcześniej popularnego Mo czeka też udział w szeroko reklamowanym półmaratonie Big Half. Ten bieg już 4 marca.

Pod nieobecność faworyta, w stolicy Kataru wygrał Kenijczyk Benard Korir z czasem 1:02:07. Wyprzedził innego Brytyjczyka Chrisa Thomsona - wicemistrza Europy w biegu na 10 000 m z 2010 roku, który uzyskał wynik 1:03:03. Czwarty był doświadczony Amerykanin Abdi Abdirahman z rezultatem 1:03:18.

Wśród kobiet zwyciężyła Amerykanka Allison Kieffer – piąta zawodniczka ubiegłorocznego Maratonu Nowojorskiego. W Doha wygrała z czasem 1:10:40. Druga była Brytyjka Gemma Steele - wielokrotna medalistka mistrzostw Europy w przełajach z wynikiem 1:12:37.

Na głównym dystansie, w ramach Ooredo Doha Marathon, najlepsi okazali się Kenijczyk Colins Kiptarus Chebii, który uzyskał wynik 2:16:22, oraz Brytyjka Rokhsareh Ramezani z nieoficjalnym czasem 2:24:06. Wszystko wskazuje jednak, że jest to pomyłka. Nieznana biegaczka miała pokonać o 22 minuty Kenijkę Nancy Rotich, której rekord życiowy wynosi 2:33:56. No chyba, że mamy do czynienia z bardzo ciekawym debiutem.

W klasyfikacji weteranów trzecie miejsce zdobył Polak - Ryszard Ellert, który uzyskał wynik 3:51:40. Do zwycięzcy Tunezyjczyka Mahomeda Chaheda stracił 30 minut.

RZ

Polecamy również:


Podziel się: