Narasta dopingowy proceder. Służby czujne


Opublikowane w czw., 11/07/2019 - 09:06

Operacja Viribus była zakrojona na szeroką skalę. Prowadzona przez Interpol, Europol i włoskich Carabinieri akcja pokazała, że doping w sporcie nie jest tak marginalny, jak mogłoby się wydawać i nie ogranicza się do Rosji czy Kenii.

Akcję przeciwko handlarzom i producentom nielegalnych środków przeprowadzono w 33 krajach. W tej grupie znalazły się państwa Unii Europejskiej (także Polska) i 10 krajów spoza Unii. Wyniki są zatrważające. Zabezpieczono 3,8 mln nielegalnych leków, zlikwidowano 17 grup przestępczych, aresztowano 234 podejrzanych obrót zakazanymi środkami.

Zdaniem Europolu, przez ostatnie 20 lat rynek anabolików systematycznie i znacząco rósł. Chętnych na te specyfiki, mimo powszechnie znanych skutków ubocznych, nie brakuje. Znajdują się one wśród zawodowych sportowców jak i amatorów.

Ci ciekawe, nielegalne substancje znajdują swoje zastosowanie także wśród hodowców zwierząt. Podczas akcji zlikwidowano 9 laboratoriów produkujących nielegalne zwierzęce hormony i niedozwolone substancje dopingujące. Pokłosiem śledztwa jest 839 otwartych spraw sądowych.

Akcja Europolu pozwoliła także zdefiniować kilka dominujących trendów. Ustalono, że na rynku dopingowym rozwinęli się hurtownicy zamawiający duże ilości substancji zabronionych, zaś amatorzy zamawiają niewielkie ilości z Azji i z Europy Wschodniej. Takie zamówienia to domena sportowców rekreacyjnych, kolarzy i bywalców klubów fitness z siłowniami. W siłę rosną małe organizacje przestępcze inwestujące we własne labolatoria. Budują też własne kanały dystrybucji i sieci nielegalnych aptek sprzedających online.

Zapotrzebowanie na doping nie słabnie i rozwijają się coraz trudniejsze do wykrycia formy kontaktu z klientami. Także same transakcje stały się zaawansowane technologicznie. Używanie dopingu nie wymaga już spotkań pod osłoną nocy z dilerem, teraz to już transakcja dokonywana w zaciszu własnego domu z użyciem kart kredytowych i skomplikowanych szyfrów bezpieczeństwa.

Z komunikatu Europolu płynie tylko jeden optymistyczny wniosek. Zmasowane akcje europejskich i światowych instytucji są w stanie pokrzyżować plany przestępcom dopingowym.

IB

Źródło:Europol


Polecamy również:


Podziel się: