Ozłocony Mumbai Marathon. Czy będzie szybszy?


Opublikowane w pt., 18/01/2019 - 12:48

W najbliższy weekend odbędzie się już 16. edycja Tata Mumbai Marathon. W tym roku impreza otrzymała złoty certyfikat Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF Gold Label) i będzie jedyny, indyjski maratonem w tym elitarnym gronie.

O zwycięstwo i ewentualny nowy rekord trasy powalczy elita, wśród której czwórka mężczyzn legitymuje się czasem poniżej 2h08’. Jedenastu zawodników z elity szczyci się życiówkami lepszymi niż 2h09’.

Listę faworytów otwiera Abera Kuma, który ostatni maraton wygrał w 2015 r. i nie biegał wcześniej w Indiach, jednak po ubiegłorocznym maratonie w Rotterdamie, gdzie zajął drugie miejsce, ma najlepszą życiówkę w stawce – 2:05:50. Siostra Abery Kumy bieganie w Indiach polubiła. W połowie grudnia wygrała 25-kilometrowy bieg w Kolkacie. Może i dla niego start okaże się szczęśliwy.

Doświadczenie na indyjskich trasach ma za to czwarty przed rokiem Shumi Dechasa. Miejsce niżej ubiegłoroczny Mumbai Marathon kończył Ayshew Bantie, który również wraca na start.

Panowie do poprawienia mają rekord trasy Gideona Kipketera z 2016 r. - 2:08:35.

Maratonki będą próbowały uporać się z rekordem Valentine Kipketer - 2:24:33 z 2013 r.. W ubiegłym roku apetyt ostrzyła sobie zwłaszcza Amane Gobena. Etiopka bieg wygrała, ale nie poprawiła nawet życiówki (2:21:51). Nabiegała wynik 2:25:49 - drugi najszybszy w historii imprezy. W tym roku Gobena spróbuje ponownie.

Na drodze do celu Etiopce mogą stanąć zwyciężczynie poprzednich edycji. Do Mumbaju wybiera się Shuko Genemo, trumfatorka z 2016 r. oraz Dinknesh Mekash - zwyciężczyni z 2014 i 2015 r.

Elita pań złożona jest w sumie z 6 zawodniczek z życiówkami poniżej 2h27’. Wszystkie są Etiopkami.

We wszystkich biegach imprezy weźmie udział 46 tys. biegaczy. Powalczą o taki medal:

IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce