Poznań dofinansuje olimpijczyków. Biegacze – postarajcie się!


Opublikowane w czw., 21/03/2019 - 22:54

Władze Poznania postanowiły wynagrodzić zawodników lokalnych klubów, którzy będą reprezentować nasz kraj na igrzyskach w Tokio. Łącznie na ten cel w przeznaczono ponad milion złotych. Część z tej kwoty może trafić m.in. do maratończyków.

Monika Stefanowicz, Henryk Szost, Mariusz Giżyński – oto zawodnicy WKS Grunwaldu Poznań, którzy zaliczani są do krajowej czołówki w biegach długich i na pewno myślą o występie w Tokio. Chociaż tylko doświadczona biegaczka jest rdzenną poznanianką, to wszyscy oni mogą liczyć na nagrody od miasta. Warunkiem bowiem nie jest miejsce zamieszkania, a przynależność klubowa. Taką informację uzyskaliśmy w poznańskim magistracie.

Z wymienionej trójki tylko Mariusz Giżyński nie miał jeszcze okazji startować na igrzyskach, poczuć atmosfery najważniejszego wydarzenia sportowego świata, mieszać w wiosce olimpijskiej. Monika Stefanowicz ma za sobą trzy starty (2004, 2008, 2016), podobnie jak rekordzista Polski Henryk Szost (2008, 2012, 2016).

W mieście działają jeszcze takie kluby jak Olimpia Poznań czy OŚ AZS Poznań, posiadający głównie dobrych sprinterów. Choć chyba już nie na tak dobrych, gdy barwy „akademików” reprezentował Marcin Urbaś. Trener Tadeusz Osik próbuje jednak znaleźć jego następców. W 2012 do Londynu poznański AZS wysyłał siedmiu lekkoatletów, w tym Artura Zaczka i Martynę Opoń w sztafetach 4x100 m.

Za awans do Tokio na każdego sportowca czeka premia w wysokości 10 tys złotych. Kolejne nagrody związane są już z osiągnięciami - wysokość premii ma być uzależniona od liczby i rodzajów medali, jakie zdobędą poznańscy sportowcy.

Co istotne, nagrody mają być równo dla olimpijczyków jak i paraolimpijczyków.

Przed igrzyskami w Rio PKOL wycenił złoty medal IO na 120 tys. Srebrny na 80 tys zł, a brązowy – na 50 tys. zł. Inaczej honorowane były konkurencje drużynowe (złoto do 90 tys). Medaliści mieli otrzymać także nagrody od Ministerstwa Sportu i Turystyki. Nagrody za medale IO w Tokio nie są jeszcze znane.

RZ

fot. Poznan.pl

 


Polecamy również:


Podziel się: